
Bohaterska postawa policjantów. Prezydent zamierza ich odznaczyć
Prezydent RP zamierza odznaczyć dwóch policjantów, którzy w Krakowie poświęcili swoje życie, by powstrzymać zamachowca.
W niedzielę wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar poinformował, że prezydent RP zamierza odznaczyć dwóch policjantów za ich bohaterską postawę podczas ataku w Krakowie. Premier Donald Tusk i minister Marcin Kierwiński rozmawiali z szefem BBN Bartoszem Grodeckim o odznaczeniach państwowych dla osób, które wykazały się wyjątkowym bohaterstwem.
Małopolski Urząd Wojewódzki pośredniczy w przygotowaniu wniosków o odznaczenie starszych posterunkowych Jakuba Kulika i Artura Morańskiego. Współpracując z Komendą Wojewódzką Policji, takie wnioski są obecnie opracowywane.
Bohaterska interwencja
Szef BBN Bartosz Grodecki podziękował policjantom za ich postawę podczas posiedzenia sztabu kryzysowego. „Podczas posiedzenia sztabu kryzysowego zapoznaliśmy się z dotychczasowymi ustaleniami i działaniami służb. Niemniej najważniejsza konkluzja dotyczy postawy ludzi na miejscu zdarzenia” - napisał na portalu X.
Policjanci wykazali się wyjątkową odwagą, powstrzymując napastnika, a świadkowie ruszyli z pomocą poszkodowanym.
W sobotę po godz. 15 zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do przechodniów. Następnie uciekał przed policją, a na skrzyżowaniu z ul. Dietla zderzył się z innym samochodem.
Po zderzeniu mężczyzna wysiadł z pojazdu i strzelał do funkcjonariuszy. Policjanci odpowiedzieli ogniem, postrzelili napastnika i go obezwładnili. Do wymiany ognia doszło po trzech minutach od zgłoszenia.
Skutki ataku
W wyniku strzelaniny zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, wliczając zamachowca. Wśród poszkodowanych są dwaj policjanci - starsi posterunkowi Jakub Kulik i Artur Morański. Jeden z funkcjonariuszy odniósł trzy rany postrzałowe, a jego stan określono jako bardzo ciężki.
Premier Donald Tusk podkreślił, że policjanci „uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia”. W niedzielę poinformowano, że obaj policjanci wybudzili się ze śpiączki.
Policja przypomniała, że funkcjonariusze nie kalkulowali ryzyka. Podjęli interwencję, narażając własne życie, by powstrzymać napastnika i chronić innych. Do działań w sobotę zadysponowano 30 policyjnych załóg, 24 zastępy PSP i 62 strażaków ratowników.