Izabela, artystka z Chodzieży zginęła z rąk zamachowca. "Największą tragedią, że osierociła czworo dzieci" - Fakt
47-letnia Izabela z Chodzieży, malarka i mama czwórki dzieci, zginęła w strzelaninie w Krakowie, która rozpoczęła się w galerii przy ul. Sławkowskiej.
Izabela zginęła z rąk zamachowca w trakcie wernisażu w galerii przy ul. Sławkowskiej w Krakowie. Była to trzecia ofiara śmiertelna tej strzelaniny.
Artystka była mamą czwórki dzieci, w tym 11-letnich bliźniaków. Znajomi i bliscy opisują ją jako osobę bardzo aktywną w życiu społecznym Chodzieży.
Jacek Gursz, burmistrz Chodzieży, wyraził głęboką żałobę. Podkreślił, że Izabela była częścią lokalnej społeczności i jej odejście dotyka wszystkich mieszkańców miasta.
Żałoba mieszkańców
W komentarzach pod artykułami o tragedii mieszkańcy nie mogą się pozbierać po tej strasznej wiadomości. Widać, jak mocno jest ona odczuwana w całym mieście.
My się tu wszyscy znamy. Całe miasto jest w żałobie. Największą tragedią jest to, że Iza osierociła czworo dzieci, w tym 11-letnie bliźniaki — mówi „Faktowi” Jacek Gursz, burmistrz Chodzieży.
Burmistrz napisał w swoich mediach społecznościowych, że żadne słowa nie są w stanie wypełnić pustki, jaka po Izabeli pozostanie. Zaznaczył, że życie jest kruche, a bliskość drugiego człowieka jest niezwykle ważna.
Dalsze kroki
Władze miasta zapraszają mieszkańców do wyrażania żałoby i wspierania się nawzajem w trudnym czasie. Rodzinie, bliskim i wszystkim, którzy Izabelę kochali, składane są wyrazy najgłębszego współczucia.