Rada Polskich Mediów po tragedii w Krakowie. „Sakiewicz udowodnił, że nie jest dziennikarzem”
Prezydium Rady Polskich Mediów skrytykowało Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego TV Republika, za jego wypowiedź po tragedii w Krakowie.
Prezydium Rady Polskich Mediów w oświadczeniu po tragedii w Krakowie wyraziło kondolencje rodzinom ofiar oraz podziękowało osobom zaangażowanym w akcję ratunkową. Jednocześnie stanowcze odniosło się do wypowiedzi Tomasza Sakiewicza, który sugerował, że na miejscu tragedii zabrakło policjantów, ponieważ „wszystkie rezerwy zostały wywiezione do Warszawy”.
Rada uznała, że takie stwierdzenie było niedopuszczalną próbą wykorzystania dramatycznych wydarzeń do prowadzenia politycznej narracji. Autorzy oświadczenia podkreślili, że wypowiedź nie miała nic wspólnego z dziennikarstwem, a jej wymaga jest bulwersująca w kontekście działań policjantów, którzy uczestniczyli w pościgu i zatrzymaniu napastnika.
Odpowiedzialność mediów
„Dostęp do telewizyjnej anteny i milionów odbiorców jest przywilejem, ale przede wszystkim ogromną odpowiedzialnością” – przypomniało Prezydium Rady Polskich Mediów. Podkreślono, że w sytuacji kryzysowej zadaniem dziennikarzy jest przede wszystkim przekazywanie sprawdzonych informacji, ostrzeganie odbiorców i ostrożne dobieranie słów, a nie podsycanie emocji.
Tomasz Sakiewicz po raz kolejny udowodnił, że nim nie jest
Skutki tragedii
Rada zwróciła uwagę, że odpowiedzialność mediów w czasie tragedii nie ogranicza się do rzetelnego informowania. Szczególnej troski wymagają osoby, które w wyniku dramatycznych wydarzeń doświadczają lęku, traumy i poczucia zagrożenia, zwłaszcza dzieci i młodzież.
Prezydium Rady podkreśliło, że obrazy śmierci ofiar, solidarności osób ruszających na pomoc rannym oraz działań policjantów, ratowników i strażaków pozostaną w pamięci na długo. Dwa funkcjonariusze zostały poważnie rannych i, jak zaznaczono w komunikacie, wciąż walczą o życie.