Wiceprezydent Krakowa: Święto Niepodległości zmodyfikowane lub odwołane
Wiceprezydent Jan Hoffman poinformował, że Święto Niepodległości w Krakowie może zostać zmodyfikowane lub odwołane po sobotnim ataku terrorystycznym.
Wiceprezydent Jan Hoffman poinformował, że trwają intensywne rozmowy dotyczące organizacji Święta Niepodległości w Krakowie. — Nie wyobrażam sobie, żeby to święto odbyło się w dotychczasowej formie marszu. Albo będzie zmodyfikowane, albo odwołane — zaznaczył, podkreślając, że ostateczna decyzja należy do wojewody Krzysztofa Klęczara.
Żałoba i odwołane imprezy
Prezydent Łukasz Gibała podjął decyzję o wprowadzeniu na terenie miasta żałoby do 11 listopada włącznie. Wszystkie imprezy organizowane przez miasto zostały odwołane. Do tej inicjatywy przyłączył się marszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka, co oznacza, że odwołane zostaną także imprezy organizowane przez samorząd województwa.
Uważamy, że w tym przypadku należy kierować się wskazaniami służb. Najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców i obywateli.
Zabezpieczenie miasta
Rynek w Krakowie pozostaje zablokowany z powodu trwających tam prac służb. Dopiero po ich zakończeniu teren zostanie otwarty dla mieszkańców. Urząd miasta prowadzi rozmowy o ewentualnych ograniczeniach ruchu, mających na celu zapobieganie podobnym sytuacjom w przyszłości.
Wiceprezydent Hoffman zapewnił, że miasto nie stanęło i będzie obsługiwać mieszkańców jak zwykle. Dodatkowo zapewniono krakowianom wsparcie psychologiczne przez Ośrodek Interwencji Kryzysowej oraz poradnie psychologiczno-pedagogiczne.
Śledztwo w toku
Policja prowadzi oględziny miejsc zbrodni i zbiera materiał dowodowy. Mimo że sprawca jest znany, proces jest skomplikowany ze względu na dużą ilość dowodów oraz konieczność przesłuchania dziesiątek, a może nawet setek świadków. Kluczowe jest ustalenie, czy sprawca działał samotnie czy w porozumieniu z innymi osobami.
W mieście panują nastroje szoku, przygnębienia i niedowierzania. Atak na rynek, serce miasta, wywołał poczucie zagrożenia wśród mieszkańców, którzy często spędzają tam wolne popołudnia.