Skip to main content
Wczoraj nie pisaliśmy, bo nie wypadało. Ale akcji Sakiewicza w Krakowie przemilczeć nie można

Wczoraj nie pisaliśmy, bo nie wypadało. Ale akcji Sakiewicza w Krakowie przemilczeć nie można

naTemat.pl - artykuły i wpisy blogerów
8 lis 2026, 14:45Natemat
Oryginał
1 min czytania

Tomasz Sakiewicz podczas relacji z zamachu w Krakowie stwierdził, że na Rynku Głównym nie ma policji, choć funkcjonariusze walczyli z zamachowcem w pobliżu. Dziennikarz TV Republika został skrytykowany za rozpowszechnianie fałszywych informacji.

W trakcie relacji z zamachu na Rynku Głównym w Krakowie, Tomasz Sakiewicz stwierdził, że na miejscu nie ma policji, ponieważ „wszystkie rezerwy policji zostały wywiezione do Warszawy”. Redaktor naczelny TV Republika znajdował się zaledwie kilkadziesiąt metrów od miejsca, gdzie funkcjonariusze walczyli z uzbrojonym zamachowcem, a ciężko postrzelony policjant krwawił na ziemi.

Gdzie jest policja?

Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny TV Republika

Sakiewicz celowo ustawił się tak, by zasłonić krzątających się w tle funkcjonariuszy, a gdy przechodzący obok mężczyzna skrytykował jego kłamstwa, odpowiedział o „bardzo agresywnych ludziach”. Dziennikarz bezpodstawnie stwierdził też, że sprawcą zamachu mogła być „jakaś grupa cudzoziemców”, choć okazał się nim 24-letni Polak z Ostrowca Świętokrzyskiego.

Krytyka środowiska

Zachowanie Sakiewicza spotkało się z powszechną krytyką środowiska dziennikarskiego. Bartosz Wieliński nazwał jego relację „niewiarygodnym szmaciarstwem”, a Janusz Schwertner zauważył, że stacja szczuła na polską policję w momencie, gdy bohaterski funkcjonariusz ratował ludzkie życia. Paweł Kapusta z „Rzeczpospolitej” zapytał, jak tacy ludzie mogą patrzeć w lustro.

W ślad za Sakiewiczem poszli politycy. Krystyna Pawłowicz i Mariusz Gosek powielali w sieci zmyśloną narrację o braku mundurowych, co zmusiło rzeczniczkę MSWiA do publicznego apelu: „Przestańcie kłamać i wykorzystywać ludzką tragedię do politycznej propagandy. Wstyd!”. Większość polityków z obu stron barykady zachowała się jednak przyzwoicie, wyrażając wsparcie dla ofiar.

Finansowe motywacje

Według autora artykułu, motywacje Sakiewicza mogą być bardziej finansowe niż polityczne. TV Republika regularnie prosi widzów o datki, a państwowe spółki miały zasilać media Sakiewicza. Politycznie źródełko wyschło, ale „ludzi wierzących w opowiadane przez niego bzdury ciągle jest na tyle, by kasa w miarę się zgadzała”.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram