Płonące paczki i "jednorazowi" agenci Putina. Tak cywile zostają wmieszani w sieć sabotażu Kremla [ŚLEDZTWO]
Łotewska Służba Bezpieczeństwa Państwa aresztowała Wasilija Kowacza, Ukraińca oskarżonego o planowanie ataków terrorystycznych na zlecenie rosyjskiego GRU.
Jego życie wywróciło się do góry nogami, gdy późnym popołudniem 1 marca 2025 r. pojazd opancerzony rozbił metalową bramę gospodarstwa na południowy wschód od Rygi. Funkcjonariusze przeszukali posesję, zabezpieczając kilka telefonów komórkowych, kart SIM, dokumentów oraz pistolet z zeszlifowanym numerem seryjnym.
Metody agentów
Śledztwo „Die Welt” pokazuje metody agentów Kremla działających na wschodniej flance NATO, w tym w Polsce. Z pojazdu wysiedli zamaskowani mężczyźni z bronią, należący do łotewskiej Służby Bezpieczeństwa Państwa.
Nie zamierzam wam mówić, ile razy próbowali mnie zabić
Oskarżenia
Litwa oskarża Kowacza oraz czterech jego wspólników o planowanie ataków terrorystycznych. Polscy i litewscy prokuratorzy oskarżają 10 mężczyzn o planowanie i przeprowadzanie podpaleń przesyłek towarowych w kilku krajach europejskich na zlecenie rosyjskiego GRU.
Pięciu innych mężczyzn czeka na proces w Warszawie. Niniejszy tekst powstał w ramach projektu Axel Springer Global Reporters Network, którego Onet i „Die Welt” są częścią.