Skip to main content
Banki apelują, NBP mówi jasno. Wypłać gotówkę i trzymaj ją w domu. Podano kwoty - Warszawa w Pigułce

Banki apelują, NBP mówi jasno. Wypłać gotówkę i trzymaj ją w domu. Podano kwoty - Warszawa w Pigułce

""Narodowy Bank Polski" OR NBP" - Google News
8 lis 2026, 12:51News
Oryginał
4 min czytania

Banki centralne w Europie i polski rząd apelują o posiadanie w domu zapasów gotówki, które pozwolą przetrwać kilka dni bez kart płatniczych. Holandia podaje konkretne kwoty, a Polska rozdaje poradniki bezpieczeństwa.

W Europie i Polsce zaczyna dominować myśl, że gotówka jest kołem zapasowym systemu płatności. Instytucje apelują o posiadanie w domu zapasów banknotów, które pozwolą przetrwać kilka dni bez kart płatniczych czy telefonu.

Działania te wynikają z doświadczeń z kryzysów, takich jak awarie prądu czy wojna w Ukrainie. Banki centralne i rządowe instytucje podają orientacyjne kwoty, a nadzór finansowy apeluje, by nie wypłacać wszystkich środków z kont.

Holenderskie zalecenia: konkretne kwoty

Najbardziej konkretne zalecenia przygotowała Holandia. Narodowe Forum ds. Systemu Płatniczego zarekomendowało 70 euro na każdą osobę dorosłą i 30 euro na każde dziecko.

To kwota na pierwsze 72 godziny zakłóceń płatności elektronicznych, wyliczona na podstawowe zakupy: wodę, żywność, leki i niezbędny transport. Po kursie średnim NBP z 29 października 2026 r. (1 euro = 4,3951 zł) oznacza to ok. 308 zł dla dorosłego.

DNB zaznacza, że to punkt odniesienia, a nie sztywna norma. Inne potrzeby mają np. osoby przyjmujące drogie leki czy właściciele zwierząt. Bank dopuszcza też budowanie rezerwy stopniowo, przez kolejne miesiące.

To punkt odniesienia, a nie sztywna norma.

Narodowe Forum ds. Systemu Płatniczego

Szwecja i Norwegia: inne podejście

Szwedzki bank centralny Riksbank wskazał 1000 koron szwedzkich na osobę dorosłą, czyli ok. 400 zł. Ma to wystarczyć na podstawowe zakupy przez tydzień zakłóceń, a nie 3 dni jak w Holandii.

Riksbank radzi też mieć karty różnych organizacji płatniczych i fizyczną kartę na wypadek rozładowanego telefonu. Norweski Norges Bank również zaleca gotówkę, ale nie podaje kwoty. Każde gospodarstwo ma ją ustalić samo, biorąc pod uwagę liczbę domowników i posiadane zapasy.

Ważną obserwacją z badania EBC jest to, że po wybuchu wojny w Ukrainie popyt na gotówkę najmocniej wzrósł w krajach graniczących z Ukrainą lub Rosją. Im bliżej konfliktu, tym większa potrzeba posiadania rezerwy.

Polska: poradnik i rezerwa

W Polsce gotówka znalazła się w rządowym „Poradniku bezpieczeństwa”, przygotowanym przez MSWiA, MON i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Poczta Polska rozesłała go do wszystkich gospodarstw domowych, łącznie ok. 16,8 mln przesyłek.

Poradnik zaleca domowe zapasy na minimum 3 dni: wodę (co najmniej 3 l na osobę na dobę), żywność, leki, latarkę, radio na baterie, powerbank i właśnie gotówkę w różnych nominałach. Nie podaje jednak konkretnej kwoty.

Komisja Europejska w strategii gotowości Unii z marca 2025 r. zachęca, by każde gospodarstwo domowe było w stanie samodzielnie funkcjonować przez co najmniej 72 godziny w razie kryzysu. Nowe realia wymagają nowego poziomu gotowości w Europie.

Nowe realia wymagają nowego poziomu gotowości w Europie.

Ursula von der Leyen, przewodnicząca KE

NBP i nadzór: zachowajcie spokój

Narodowy Bank Polski od lat broni gotówki. Prezes NBP Adam Glapiński mówił, że część pieniędzy musi być w gotówce oraz Gotówka zawsze się sprawdza.

Rzecznik NBP Maciej Antes tłumaczył, że działania banku centralnego mają zapewnić dostępność gotówki oraz bezpieczeństwo jej obrotu, a także możliwość realizacji płatności gotowkowych w każdej sytuacji.

Emil Radziszewski, dyrektor zarządzający Pionem Nadzoru Bankowego UKNF, napisał na blogu nadzoru, że UKNF nie identyfikuje obecnie realnych poważnych zagrożeń związanych z zapewnieniem dostępu do środków zdeponowanych w bankach.

Zwrócił jednak uwagę na ważną rzecz: bankomaty nie są wymaganym prawnie kanałem dostępu do środków na koncie. Bank musi oddać pieniądze, ale nie zawsze od ręki. Większe kwoty zwykle można wypłacić tylko w oddziale, po wcześniejszym uzgodniowaniu.

Bankowy Fundusz Gwarancyjny gwarantuje depozyty do równowartości 100 tys. euro na osobę w jednym banku. Dlatego rezerwę warto zgromadzić wcześniej, a nie w dniu kryzysu.

Jak przygotować rezerwę?

Przeliczenie holenderskich kwot daje ok. 880 zł dla rodziny 2+2 na 3 dni, a szwedzkie zalecenie ok. 400 zł na dorosłego na tydzień. To jednak wyliczenia dla Holandii i Szwecji, a nie dla polskich cen, więc warto je traktować wyłącznie jako punkt wyjścia.

Najlepiej policzyć to samemu: ile rodzina wydaje przez 3 dni na jedzenie, wodę, leki i niezbędne dojazdy, gdy nie można zapłacić kartą ani BLIK-iem. Przy rozległej awarii prądu w Warszawie przestaną działać terminale i bankomaty, a sklepy, które pozostaną otwarte, będą mogły przyjmować tylko gotówkę.

Nominały mają znaczenie. Holenderskie i norweskie zalecenia podkreślają rolę drobnych banknotów i monet. Podczas awarii sprzedawca może nie mieć jak wydać reszty, zwłaszcza gdy wszyscy nagle płacą gotówką. Lepiej mieć 10, 20 i 50 zł oraz monety niż jeden duży banknot.

Policz wydatki rodziny na 3 dni: jedzenie, woda, leki, karma dla zwierząt, dojazdy. Odejmij to, co masz już w domowych zapasach. Buduj rezerwę stopniowo, np. odkładając resztę z zakupów. Nie wypłacaj dużych sum naraz i nie opróżniaj konta.

Przechowuj pieniądze w bezpiecznym miejscu, który znajdziesz także po ciemku. Nie trzymaj w domu dużych kwot: ubezpieczenie mieszkania zwykle chroni gotówkę tylko do określonego limitu, sprawdź go w warunkach polisy. Miej też fizyczną kartę i, jeśli możesz, karty różnych organizacji płatniczych.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram