Klub Tauron Ligi na wylocie. Niebywały zwrot akcji - Przegląd Sportowy
Jastrzębie Barkom może opuścić miasto jeszcze w trakcie sezonu, a nowym kierunkiem ewentualnej przeprowadzki jest Sosnowiec.
Jastrzębie Barkom, klub powstały na bazie ukraińskiego Barkomu Każany Lwów, może opuścić miasto jeszcze w trakcie sezonu. Według najnowszych doniesień najbardziej prawdopodobnym kierunkiem ewentualnej przeprowadzki jest Sosnowiec, choć wcześniej rozważano również Gliwice.
Powodem zamieszania jest przede wszystkim atmosfera wokół zespołu. Kibice Jastrzębskiego Węgla nie zaakceptowali nowego projektu, z którym nie czują się związani. Trudno im pogodzić się z upadkiem czterokrotnego mistrza Polski, którego miejsce w hali zajął klub wywodzący się ze Lwowa.
Skalę problemu pokazał pierwszy domowy mecz Jastrzębia Barkom. Spotkanie z ChKS Chełm, rozegrane 1 listopada, obejrzało zaledwie 226 widzów. Była to najniższa frekwencja w obecnym sezonie Tauron Ligi.
Prezes potwierdził poważne problemy
Prezes Adam Gorol w rozmowie z TVP Sport przyznał, że klub rozważa różne scenariusze. — Aura, która panuje w Jastrzębiu wokół zespołu i klubu, nie daje na razie perspektywy normalnego funkcjonowania od strony sportowej i wizerunkowej. W związku z tym brane są pod uwagę różne rozwiązania, ale na ten moment nie możemy niczego potwierdzić — powiedział.
Co ciekawe, formalnie nic nie stoi na przeszkodzie, by drużyna nadal występowała w Jastrzębiu-Zdroju. Jak ustaliła Sara Kalisz z TVP Sport, umowy dotyczące wynajmu hali i pomieszczeń klubowych obowiązują do 31 maja 2027 r. Jeszcze 2 listopada władze miasta zapewniały, że nie podjęto żadnych działań zmierzających do ich rozwiązania.
Przeniesiony mecz z ZAKSĄ
Pojawił się jednak kolejny sygnał świadczący o problemach organizacyjnych. Zaplanowany na 19 listopada mecz Jastrzębia Barkom z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, który pierwotnie miał odbyć się w Jastrzębiu-Zdroju, przeniesiono do Kędzierzyna-Koźle. Gorol wyjaśnił, że nastąpiło to na wniosek jego klubu.
Cała sytuacja jest tym bardziej zaskakująca, że jeszcze w sierpniu przedstawiciele Barkomu zapowiadali związanie się z Jastrzębiem-Zdrojem na dłużej. Nowy projekt miał również pomóc w odbudowie miejscowej siatkówki po finansowym upadku Jastrzębskiego Węgla.