
Skandal na Wyspach, ruszyło śledztwo. Chodzi o dostawy do Rosji
Dziennikarze „The Sun” ujawnili, że przez rosyjską filię holenderskiej stoczni Damen do Rosji trafiały objęte sankcjami komponenty produkcji brytyjskiej.
Według ustaleń dziennikarzy, w listopadzie 2023 roku na rosyjski Daleki Wschód dostarczono cztery ładunki obejmujące brytyjskie komponenty o wartości około 63 tys. funtów. Transporty zostały wysłane przez Republikę Południowej Afryki, skąd trafiły do strategicznego rosyjskiego portu w Nachodce.
Dostarczony sprzęt obejmował wyprodukowane przez dwie brytyjskie firmy kable elektryczne, czujniki kontroli temperatury i specjalistyczne panele sterowania. Wszystkie te komponenty są objęte sankcjami od rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w Ukrainie.
Partner brytyjski
Firma Damen jest ważnym partnerem brytyjskiego Ministerstwa Obrony, z którym w zeszłym roku podpisała kontrakt o wartości 200 milionów funtów na budowę 24 nowych okrętów Royal Navy. Przedsiębiorstwo jest obecnie przedmiotem prowadzonego w Holandii śledztwa, które dotyczy potencjalnego naruszenia sankcji nałożonych na Rosję.
Damen podkreśla, że nie ponosi odpowiedzialności i nie posiada żadnych informacji na temat działań, jakie Damen Engineering Saint Petersburg mogło podjąć w Rosji po wejściu w życie sankcji w 2022 r.
Rosyjska doktryna
„The Sun” wskazuje, że części zostały wykorzystane do wyposażenia statków cywilnych, przeznaczonych do połowu krabów. Nie wyklucza to jednak możliwości ich wykorzystania w działaniach wojennych, zgodnie z rosyjską doktryną morską, która zakłada wykorzystanie takich jednostek do prowadzenia operacji rozpoznawczych i szpiegowskich.