
Donald Trump poruszony zbrodnią w Krakowie. "Opłakuje ofiary"
Ambasador USA w Polsce Tom Rose wyraził głęboki szok po krakowskiej zbrodni, podkreślając, że przemoc na taką skalę jest obca polskiemu charakterowi narodowemu.
Uderza rozmiar szoku, który wywołała w Polsce wczorajsza, potworna zbrodnia w Krakowie - napisał ambasador USA Tom Rose na platformie X. Podkreślił, że Polska jest „tak niezwykle bezpieczna, spokojna i uporządkowana właśnie dlatego, że jej mieszkańcy są tak przyzwoici”.
Dyplomata zapewnił, że „dzisiaj, gdy Polska opłakuje ofiary prezydent USA Donald Trump i Ameryka opłakują je razem z nią”. To drugi wpis Rose'a na X w związku z tragedią w Krakowie.
Zamach w Krakowie
W sobotę po godz. 15 zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do przechodniów. Następnie uciekał przed policją.
Na skrzyżowaniu z ul. Dietla zderzył się z innym samochodem, po czym wysiadł z pojazdu i strzelał do funkcjonariuszy. Policjanci odpowiedzieli ogniem, postrzelili napastnika i go obezwładnili.
Przebywanie w kraju, w którym takie zło pozostaje tak obce codziennemu życiu, gdzie cały naród wzdraga się z przerażenia na samą myśl o nim, a głębia żalu ujawnia prawdziwą dobroć jego mieszkańców, jest czymś niezwykle cennym.
W wyniku strzelaniny zginęło sześć osób, 16 jest rannych. W domu rodzinnym sprawcy w Ostrowcu Świętokrzyskim znaleziono ciała jego rodziców i siostry z ranami postrzałowymi.