Prezes Wärtsilä: Polska potrzebuje miksu technologii, nie elektryfikacji za wszelką cenę
Prezes Wärtsilä Polska zaproponował, że transformacja energetyczna w kraju wymaga elastycznego miksu technologii, a nie pełnej elektryfikacji za wszelką cenę. W rozmowie z Rzeczpospolitą zwrócił uwagę na konieczność zachowania niezawodności dostaw ciepła i ograniczenia emisji.
Prezes Wärtsilä Polska zaznaczył, że transformacja energetyczna będzie trwała dekady, a odpowiedni miks technologii będzie zależał od lokalnej dostępności energii, jej cen oraz infrastruktury. W rozmowie z Rzeczpospolitą podkreślił, że aktywa energetyczne mają około 30-letni cykl życia, dlatego wybór właściwych technologii już dziś ma kluczowe znaczenie.
W 2025 r. OZE wyprodukowały około 55 TWh energii elektrycznej, co odpowiada mniej więcej jednej trzeciej całkowitej produkcji energii elektrycznej w Polsce. W tym samym roku moc zainstalowana w odnawialnych źródłach energii po raz pierwszy przekroczyła połowę całkowitej mocy zainstalowanej w kraju.
Jednocześnie ograniczono około 1,5 TWh produkcji energii elektrycznej z OZE, czyli energia ta nie została wykorzystana, ponieważ sieć nie mogła jej przyjąć. Pokazuje to niewykorzystany potencjał technologii, które mogą zagospodarować nadwyżki energii odnawialnej i przekształcić je w ciepło.
Potrzeba elastyczności
Elektryfikacja nie oznacza kupowania drogiej energii elektrycznej przez całą dobę. Systemy ciepłownicze mogą wykorzystywać energię odnawialną w okresach wysokiej produkcji z wiatru i słońca, gdy ceny energii są niższe, a następnie magazynować wytworzone ciepło do późniejszego wykorzystania.
Kiedy natomiast wiatr nie wieje, a słońce nie świeci, potrzebne są moce bilansujące, czyli elastyczne elektrociepłownie, które mogą szybko zwiększyć produkcję, stabilizując dostawy energii i ograniczając gwałtowne wzrosty cen. Operator systemu przesyłowego już teraz pilnie potrzebuje źródeł energii, które zapewnią stabilne dostawy, a także mocy bilansujących.
W Polsce ok. 30 proc. energii wytwarzamy z OZE. Priorytetem jest więc ograniczanie emisji bez pogarszania niezawodności dostaw ciepła i jego ceny. Mechanizmy rynkowe powinny wynagradzać niezawodność i elastyczność, jednocześnie chroniąc gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa przed niepotrzebnymi kosztami.