Potrzebna natychmiastowa pomoc. Ukraina na krawędzi kryzysu
Rosyjskie ataki zniszczyły wszystkie ukraińskie elektrownie, a Kijów potrzebuje pilnej pomocy zagranicznej, by utrzymać dostawy energii.
Rosyjskie ataki na ukraińską energetykę trwają od pierwszych miesięcy pełnoskalowej inwazji. W ciągu ponad czterech lat wojny zniszczono lub uszkodzono wszystkie elektrownie. Ukraina odbudowuje kolejne obiekty, ale Rosjanie wracają do nich z następnymi uderzeniami.
Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski 5 listopada poinformował w Madrycie podczas szczytu iberoamerykańskiego, że uszkodzona została każda ukraińska elektrownia. Zaapelował o dostawy urządzeń niezbędnych do naprawy infrastruktury energetycznej.
Skala zniszczeń
Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej, w latach 2022–2023 około połowy ukraińskich zdolności produkcji energii elektrycznej zostało zajętych przez Rosjan, zniszczonych lub uszkodzonych. Uszkodzeniu uległa również mniej więcej połowa dużych stacji elektroenergetycznych.
Osobnym problemem była okupacja Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, która przed wojną dostarczała około jednej czwartej ukraińskiej energii elektrycznej. Utrata dostępu do jej sześciu gigawatów mocy dodatkowo ograniczyła możliwości zasilania kraju.
Ukraińskie Ministerstwo Energetyki poinformowało w kwietniu 2025 r., że od początku pełnoskalowej inwazji uszkodzonych zostało ponad 63 tysiące obiektów infrastruktury energetycznej. W samym 2024 r. masowe uderzenia doprowadziły do utraty około dziesięciu gigawatów mocy produkcyjnych.
Rosyjska strategia
Rosyjska kampania przeciwko ukraińskiej energetyce na dobre rozpoczęła się jesienią 2022 r. Po niepowodzeniu ofensywy na Kijów i wycofaniu wojsk z północnej Ukrainy oraz klęsce pod Chersoniem i Charkowem, Moskwa zaczęła regularnie atakować elektrownie oraz stacje elektroenergetyczne.
Rosjanie nie ograniczali się do pojedynczych uderzeń. Kolejne fale ataków miały doprowadzić do przeciążenia ukraińskich służb technicznych i uniemożliwić utrzymanie dostaw energii. W listopadzie i grudniu 2022 r. w wielu regionach Ukrainy wprowadzono planowe wyłączenia prądu.
Ukraina potrzebuje przede wszystkim transformatorów, kabli energetycznych, generatorów i innych urządzeń elektrycznych.
Największe ataki
26 sierpnia 2024 r. Rosja przeprowadziła jeden z największych ataków powietrznych od początku pełnoskalowej inwazji. Wystrzelono ponad 200 pocisków i dronów. Około ośmiu milionów gospodarstw domowych straciło wówczas dostęp do energii elektrycznej.
W nocy z 7 na 8 września przeprowadzono jeden z największych ataków powietrznych od początku pełnoskalowej inwazji. Uszkodzona została między innymi odbudowywana elektrownia cieplna w Trypolu, która wcześniej została zniszczona wiosną 2024 r.
We wrześniu 2025 r. Rosjanie wykorzystali niemal 6,9 tys. bezzałogowców, co oznaczało znaczący wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem. Rosja nasiliła również ataki na infrastrukturę gazową, powodując utratę około 40 proc. zdolności produkcyjnych ukraińskiego sektora gazowego.
Przygotowania do zimy
Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej przed pełnoskalową inwazją Ukraina dysponowała ok. 38 gigawatami dostępnych mocy produkcyjnych. Po pierwszym roku wojny straciła ok. 19 gigawatów, a po atakach z wiosny 2024 r. dostępne moce spadły do około 12 gigawatów.
Przed zimą przełomu 2024 i 2025 r. udało się odbudować około trzech gigawatów. Ukraina musiała zwiększyć import energii elektrycznej od zachodnich sąsiadów, a operatorzy sieci wprowadzali rotacyjne wyłączenia.
Ukraińska energetyka przetrwała poprzednie sezony grzewcze dzięki naprawom, importowi energii elektrycznej, dostawom sprzętu z zagranicy i ograniczeniom zużycia. Przed kolejną zimą Ukraina potrzebuje nie tylko pomocy wojskowej, lecz także urządzeń, które pozwolą cywilom przetrwać kolejne mrozy. Ta zima może być najtrudniejszą od początku wojny.