Skip to main content
Anomalia w prywatnych kantorach. Te kursy walut wyglądają jak superokazja, ale jest haczyk

Anomalia w prywatnych kantorach. Te kursy walut wyglądają jak superokazja, ale jest haczyk

Business Insider businessinsider.com.pl
8 lis 2026, 07:29Business Insider
Oryginał
3 min czytania

W szczecińskich kantorkach można kupić koronę norweską po ok. 35 gr, czyli kilkanaście procent taniej niż wynosi oficjalny kurs NBP i notowania rynkowe. Taka sytuacja zaskakuje ekspertów, którzy zazwyczaj widzą w prywatnych punktach wymiany wyższe ceny niż na rynku.

W poniedziałek wieczorem w jednym ze szczecińskich kantorów Filip Madejski zapłacił 542 zł i otrzymał 1550 koron norweskich. Za tę samą kwotę, biorąc pod uwagę oficjalny kurs NBP wynoszący ok. 42 gr za jednostkę waluty, powinien otrzymać zaledwie 1279 koron.

Dziennikarz Business Insider Polska zauważył, że kantor sprzedał mu walutę po ok. 35 gr, co oznacza o kilkanaście procent więcej niż wynosi średni kurs rynkowy. Taka sytuacja wydaje się niemożliwa w przypadku popularnych walut, takich jak euro czy dolar, gdzie kantory zazwyczaj oferują kursy zbliżone do hurtowych.

Wartość korony norweskiej na rynku Forex przez ostatnie 10 lat utrzymywała się powyżej 35 gr, a w 2020 roku jedynie chwilowo spadła nieco niżej. Dla turystów planujących wyjazd do Oslo, takich jak Madejski, ta anomalia oznacza realną oszczędność przy wydatkach w Norwegii.

Mechanizm działania

Przedstawicielka kantoru, w którym dokonał transakcji Madejski, potwierdziła, że placówka sprzedaje korony norweskie po 35 gr i skupuje je po 30 gr, nie pobierając przy tym dodatkowej prowizji. Wskazała, że większa transakcja, np. wymiana 10 tys. zł, byłaby możliwa.

W wyjaśnieniach pracowników kantorów kluczową rolę odgrywa różnica między kantorami stacjonarnymi a internetowymi. W internecie ceny są wyższe i bardziej zbliżone do rynku, podczas gdy w fizycznych placówkach funkcjonują one na innych rynkach.

Jak tłumaczyła pracownica innego szczecińskiego kantorów, kantory mogą sprzedawać korony poniżej kursu rynkowego, ponieważ wcześniej również kupują je znacznie taniej. Problemem jest jednak ograniczona możliwość przekazywania gotówki z krajów skandynawskich do banków i rozliczania jej na rynku hurtowym.

Dla polskiego kantoru korony w formie fizycznej nie są tym samym, co zapis elektroniczny na koncie. Pieniądz elektroniczny można wymieniać na rynku międzybankowym po kursach zbliżonych do Forex, a gotówkę trzeba odsprzedać konkretnemu klientowi, który chce zabrać ją do Skandynawii.

Gotówka w Norwegii

W Norwegii płatność gotówką nie jest problemem, ale największym wyzwaniem jest sprzedać nabytą tutaj walutę. Banki w tym kraju nie są zainteresowane skupowaniem znacznych ilości własnej gotówki napływającej z zagranicy, ponieważ obsługa, transport, kontrola oraz przechowywanie banknotów generują duże koszty.

Norweska gospodarka w dużym stopniu opiera się na płatnościach elektronicznych. Z danych tamtejszego odpowiednika NBP wynika, że przy zakupach w sklepach stacjonarnych gotówką korzysta zaledwie ok. 3 proc. Norwegów. Banknotami można płacić, ale w codziennym obrocie są one rzadkością.

Od 1 października 2024 r. norweskie przepisy wzmocniły prawo konsumentów do płacenia gotówką w stacjonarnych punktach sprzedaży, choć prawo to nie jest nieograniczone. Polacy pracujący w krajach skandynawskich mogą przywozić banknoty do kraju i sprzedawać je po bardzo niskim kursie, ponieważ liczba instytucji zainteresowanych ich przyjmowaniem jest ograniczona.

Pułapka dla inwestora

Czy można więc kupić tanie banknoty w kantorze prywatnym, a następnie odsprzedać je bankowi po wyższym kursie? W praktyce najczęściej nie. Kursy widoczne w bankowych kantorach internetowych dotyczą przede wszystkim walut zapisowanych elektronicznie na rachunkach.

Banki zawiesiły jakiś czas temu skup skandynawskiej gotówki, a samo wpłacenie jej w Norwegii lub innym kraju regionu może wymagać lokalnego konta i spełnienia dodatkowych warunków. Polak mieszkający od dawna w Norwegii zauważa, że „kursy są absurdalnie niskie, banki z reguły nie przyjmują w ogóle gotówki”.

Dla turystów oznacza to, że super okazja na tanie korony norweskie w kantorkach jest skuteczna tylko wtedy, gdy rzeczywiście wydają one te pieniądze w Norwegii. W przypadku chęci powrotu do Polski lub odsprzedaży waluty w kraju zysk może znikać, a transakcja może okazać się nieopłacalna.

korona norweska
NOK
Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram