Zamach w Krakowie i trzy ciała w Ostrowcu. Co wiemy?
W sobotnim ataku na Rynku Głównym w Krakowie zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Kilka godzin później policja odnalazła ciała trzech osób w domu 24-letniego sprawcy w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Sześć osób zginęło, a 16 zostało rannych w ataku na Rynku Głównym w Krakowie. Wśród ofiar są cztery kobiety i dwóch mężczyzn, w tym dwóch policjantów oraz obywatelka Portugalii.
Mężczyzna w czarnym aucie z numerami świętokrzyskimi wjechał na płytę Rynku około godziny 15:00. Na sobie miał wojskowy strój taktyczny, hełm i kamizelkę kuloodporną.
Napastnik strzelał do przypadkowych przechodniów i turystów, najpierw przy Sukiennicach, potem przy wylocie ul. Siennej. Uciekał w stronę Wawelu, ostrzeliwując tramwaj linii 1, który osłonił uciekających pieszych.
Na skrzyżowaniu Stradomskiej i Dietla zderzył się z innym autem, wyskoczył i zaczął strzelać do policjantów. Funkcjonariusze odpowiedzieli ogniem, postrzelili go i obezwładnili.
Wśród rannych funkcjonariuszy są st. post. Jakub Kulik i st. post. Artur Morański. Jakub Kulik jest byłym żołnierzem 6. Brygady Powietrznodesantowej, a Artur Morański jest w bardzo ciężkim stanie.
Ciała w domu sprawcy
W sobotę wieczorem policja odnalazła w domu 24-letniego sprawcy ciała trzech osób: dwóch kobiet i mężczyzny. Według premiera Donalda Tuska to prawdopodobnie najbliższa rodzina mężczyzny.
W Ostrowcu Świętokrzyskim, w miejscu zamieszkania mężczyzny zatrzymanego w Krakowie, odnaleziono ciała trzech osób - dwóch kobiet i mężczyzny. Na miejscu trwają czynności.
Premier Donald Tusk podczas konferencji w Krakowie stwierdził, że tragedia jest wyjątkowa i wiele na to wskazuje, że to członkowie najbliższej rodziny. Śledczy oficjalnie nie podali jeszcze tożsamości tych osób ani przyczyny ich śmierci.
Kim był sprawca?
Zatrzymany to 24-letni Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego. Pracuje jako tokarz i nie był wcześniej notowany ani karany. Policja potwierdziła, że działał sam.
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zdementował doniesienia o związkach sprawcy z armią, mówiąc, że mężczyzna nigdy nie był żołnierzem Wojska Polskiego.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał, że wstępna analiza wskazuje na możliwe ultranacjonalistyczne poglądy sprawcy. Zastrzegł jednak, że ten wątek wymaga weryfikacji.
Rzecznik komendanta głównego policji podinsp. Andrzej Fijołek podał, że sprawca posiadał pozwolenie na broń i prawdopodobnie z jednej z tych sztuk broni oddawał strzały. Biegli sprawdzają, z której broni padły strzały i czy była przerabiana.
Reakcje i śledztwo
Premier Donald Tusk nazwał atak zamachem. W sobotę wieczorem odbyła się nadzwyczajna odprawa premiera z ministrami, władzami regionu i dowódcami służb.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaapelował o odwołanie manifestacji w sprawie Trybunału Konstytucyjnego zaplanowanych na dni żałoby.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał rozporządzenie o żałobie narodowej w dniach 8 i 9 listopada. Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ogłosił żałobę w mieście do 11 listopada.
Śledztwo prowadzi prokuratura we współpracy z ABW. Na miejscu pracowało siedmiu prokuratorów, a przesłuchania świadków zaplanowano na kolejne dni.
Policja prosi świadków oraz osoby, które mają nagrania lub zapis z monitoringu, o zgłaszanie się do najbliższej jednostki policji albo bezpośrednio do policji w Krakowie. Miasto uruchomiło całodobowy telefon zaufania: 12 421 92 82.