Skip to main content
Sąsiad wspomina rodzinę zamachowca z Krakowa. "Tacy pogodni ludzie"

Sąsiad wspomina rodzinę zamachowca z Krakowa. "Tacy pogodni ludzie"

WP Wiadomości
8 lis 2026, 03:49Portale
Oryginał
1 min czytania

Ciała rodziców i siostry sprawcy zamachu w Krakowie odnaleziono w mieszkaniu na ostatnim piętrze bloku w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Lokatorzy bloku w Ostrowcu Świętokrzyskim opisują zatrzymanego mężczyznę jako osobę odróżniającą się od swoich spokojnych rodziców, którzy regularnie jeździł na strzelnicę.

Sąsiedzi mówią, że rodzina była otwarta i pogodna. – Trudno mi zrozumieć to, co się stało. Normalni ludzie, bardzo otwarci – mówił „Faktem” Zdzisław Szostak, który mieszkał drzwi w drzwi z rodzicami mężczyzny podejrzewanego o zamach w Krakowie.

Ich córka pracowała w pobliskiej Biedronce, a rodzina regularnie jeździła na strzelnicę. Mieszkańcy wrócili do mieszkań po północy, gdy policja nadal zabezpieczała teren wokół bloku.

Różnice między synem a rodzicami

Lokatorzy podkreślają jednak, że zatrzymany mężczyzna wyraźnie różnił się od swoich rodziców. Miał rzadko rozmawiać z sąsiadami.

– On troszkę dziwny. Nigdy nie rozmawiał. Jak mu się przypomniało, rzadko, to mówił dzień dobry. A tak to kaptur naciągnięty na głowę. Nigdy go nie widziałem w moro – powiedziała gazecie jedna z sąsiadek.

Mieszkańcy bloku przekazali, że wcześniej nie słyszeli awantur ani hałasów dochodzących z mieszkania rodziny zamachowca.

Wiedza o broni

Zdzisław Szostak przekonuje natomiast, że wiedział natomiast, iż w lokalu obok znajdowała się broń. Jak relacjonował, rodzice i syn mieli jeździć na strzelnicę w każdą niedzielę rano.

– No mieli taką pasję. Jeździli obaj na pobliską strzelnicę, co niedzielę rano. Nie wydawało mi się to niebezpieczne – mówił w rozmowie z „Faktem”.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram