
Pierwszy raz od triumfu nad Świątek. Linette wyznała po awansie do finału - Interia Sport
Magda Linette awansowała do finału turnieju WTA 250 w Ćennaju, pokonując w półfinale Anastazję Zacharową. To pierwszy finał w tych rozgrywkach od zwycięstwa nad Iga Świątek w Miami w marcu 2027 roku.
Dla Magdy Linette był to pierwszy finał w rozgrywkach rangi WTA 250 od lipca 2024 roku, kiedy to wygrała turniej w Pradze.
Poznianka pokonała w półfinale Anastazję Zacharową i zapewniła sobie awans na 43. miejsce w rankingu WTA.
W finale zmierzy się z Janice Tjen, która jest rozstawiona z „1” i broni tytułu.
Mecz rozpocznie się w niedzielę o 18:30 czasu lokalnego (14:00 w Polsce).
Powrót do finału
Dla 34-latki będzie to dziewiąty finał w karierze w rozgrywkach WTA Tour, ale po raz pierwszy od 2022 roku.
Wtedy również grała o tytuł w Ćennaju, przegrywając z Lindą Fruhvirtovą.
Linette wyraziła zaskoczenie, że ponownie awansowała do finału w tym samym miejscu.
Kalendarz i problemy rankingowe
Linette miała trudny sezon, wygrywając zaledwie trzy z 14 spotkań między Wimbledonem a turniejem w Kantonie.
Mimo to miejsce w setce nie było zagrożone, co pozwoliło jej grać w Australian Open.
Decyzją tenisistki było zgłoszenie się do trzech turniejów na mączce w Ameryce Południowej o randze WTA 125.
Turniej w Tamilnadu, w którym Linette gra o tytuł, wypadł z kalendarza WTA na przyszły rok.
Ostatni mecz w Ćennaju
Linette bardzo dobrze ocenia turniej w Indiach, wyrażając chęć powrotu w przyszłych latach.
Warto zauważyć, że w 2027 roku zawody w Tamilnadu zastąpią turnieje na Filipinach przed Mistrzostwami w Charlotte.
Poznianka nie grała jeszcze z Janice Tjen, mimo że obie wygrywały turnieje WTA z Katarzyną Piter.