Skip to main content

Oto jedna z przyczyn porażki republikanów. Liczby nie kłamią - WP Wiadomości

Google News Polska
7 lis 2026, 22:15Google News
Oryginał
1 min czytania

Wybory połówkowe w USA przyniosły drugi najwyższy wynik frekwencji od ponad 100 lat, co przyczyniło się do zwycięstw demokratów w stanach kontrolowanych przez republikanów.

W całych Stanach Zjednoczonych w wyborach połówkowych zagłosowało 49 proc. uprawnionych, co oznacza drugi najwyższy wynik od ponad 100 lat. Wysoka frekwencja przyczyniła się do zwycięstw demokratów w stanach, gdzie wcześniej dominowali republikanie.

Według wstępnych obliczeń Uniwersytetu Florydy, była to niemal najwyższa frekwencja od 1914 roku. Choć poziom uczestnictwa był tylko nieznacznie niższy niż w 2018 roku, okazał się kluczowy dla wyników wyborów.

Najwyższa frekwencja na północy

Najwięcej wyborców pojawiło się przy urnach w Maine, gdzie frekwencja wyniosła 65,7 proc. W Minnesocie było to 65,2 proc., a w Michigan 63,2 proc. Wszystkie te stany wygrali demokraci, zdobywając mandaty senatorów i stanowiska gubernatorów.

W stanach, gdzie toczyła się rywalizacja o miejsca w Senacie USA, zagłosowało łącznie 52 proc. wyborców. Choć jest to wysoki wynik na wybory połówkowe, frekwencja pozostawała o 15,2 proc. niższa niż podczas wyborów prezydenckich w 2024 roku.

Trump mobilizuje i odstrasza

Trump ma niesamowity dar mobilizowania, ale tak się składa, że należy zarazem do tych, którzy najlepiej potrafią zdemobilizować własny elektorat

Daron Shaw, republikański specjalista od sondaży

Tom Bonier, analityk wyborczy i strateg Partii Demokratycznej, ocenił, że Donald Trump zmobilizował przeciwników, ale odstraszył część republikanów. - Tym razem różnica polegała na tym, że odstraszył także republikanów, więc wielu z nich zostało w domu - powiedział Bonier.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram