
Dlatego Skorupski nie dostał powołania do kadry. "To jest chore" - Sport.pl
Łukasz Skorupski, jedyny polski bramkarz grający na wysokim poziomie i obecnie zdrowy, nie znalazł się w kadrze na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski.
Decyzja selekcjonera wywołała duże zaskoczenie, ponieważ Skorupski to jedyny polski golkipier, który regularnie gra na wysokim poziomie i jest aktualnie zdrowy. W kadrze znaleźli się natomiast Sławomir Abramowicz, Bartłomiej Drągowski i Mateusz Kochalski, wszyscy grający w Ekstraklasie.
Krytyka menedżera
Daniel Kaniewski, menedżer Skorupskiego, skrytykował decyzję sztabu szkoleniowego. W rozmowie z portalem transfery.info stwierdził, że sytuacja jest „chore”, ponieważ jego podopieczny miał być jedynką w reprezentacji, mimo to nie otrzymał powołania bez jasnego uzasadnienia.
To uważam, że jest chore, bo jeżeli ktoś pyta się i wiadomo, że on był jedynką przez cały czas, a ma inne plany, no to niech po prostu powiedzą mu wprost, a nie, nie zostaje powołany, nie wiadomo z jakiego powodu
Brak kontaktu
Kaniewski dodał, że przed listopadowym zgrupowaniem nie było żadnego kontaktu z zawodnikiem mimo jego dobrej formy w klubie. Skorupski, który nie zagrał w reprezentacji od meczu z Litwą ponad rok temu, liczył na powołanie po udanych występach.
Menedżer zwrócił uwagę, że Skorupski ma 67 występów na ławce rezerwowych i cierpliwie czekał na swoją szansę. Reprezentacja Polski zmierzy się z Rumunią (14.11) i Szwecją (17.11) w Lidze Narodów.