Skip to main content
Nowe nagrania z Krakowa. Tak ciężko ranny policjant do końca walczył z uzbrojonym po zęby terrorystą - Niezależna

Nowe nagrania z Krakowa. Tak ciężko ranny policjant do końca walczył z uzbrojonym po zęby terrorystą - Niezależna

Policja Kraków
7 lis 2026, 21:10Policja Regiony
Oryginał
3 min czytania

W sieci pojawiły się nowe nagrania zatrzymania sprawcy zamachu w Krakowie, ukazujące dramatyczną walkę ciężko rannego policjanta z uzbrojonym terrorystą.

Nagrania zarejestrowano w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej, gdzie zakończył się pościg za zamachowcem uciekającym z okolic Rynku Głównego. Na początku filmu widać leżącego na jezdni napastnika ubranego w strój przypominający wojskowy mundur, kamizelkę taktyczną oraz hełm, obok niego leży długa broń.

Z prawej strony kadru, zza białego samochodu osobowego stojącego tuż przed rozbitym czarnym autem sprawcy, podbiega umundurowany policjant. Funkcjonariusz, dysponujący jedynie służbowym pistoletem, podchodzi na bliską odległość do wciąż poruszającego się zamachowca i oddaje w jego kierunku serię strzałów, po czym cofa się o kilka kroków, cały czas mierząc w stronę leżącego mężczyzny.

Już po kilku sekundach widać, jak wielkim wysiłkiem okupiona była ta interwencja. Ciężko ranny policjant słabnie i opada na kolana obok białego auta, ale mimo odniesionych obrażeń nie spuszcza wzroku z unieszkodliwionego terrorysty i wciąż trzyma w dłoni broń gotową do strzału. Drugą ręką sięga w okolice kołnierza munduru, by nadać komunikat przez radiostację.

W tle nagrania słychać wycie syren alarmowych. W ostatnich sekundach wideo widać, jak pilnujący zamachowca funkcjonariusz traci resztki sił, pochyla się, opierając dłonie o asfalt, a następnie upada na jezdnię.

Przebieg i skutki ataku

Do ataku doszło w sobotę, 7 listopada, krótko po godzinie 15:00 w ścisłym centrum Krakowa. Zamaskowany mężczyzna wjechał czarnym samochodem marki Subaru od strony ulicy Sławkowskiej na płytę Rynku Głównego i otworzył ogień z broni długiej do przypadkowych przechodniów.

W centrum miasta wybuchła panika, a turyści i mieszkańcy zaczęli uciekać oraz chować się w okolicznych lokalach i bramach kamienic. Następnie sprawca oddał strzały w kierunku tramwaju linii nr 1 na placu Wszystkich Świętych, uszkadzając szybę w kabinie motorniczego, po czym kontynuował ucieczkę ulicami Grodzką i Stradomską.

Na skrzyżowaniu ulic Stradomskiej i Dietla został zablokowany i zderzył się z białym samochodem osobowym. Wówczas wysiadł z pojazdu i zaczął strzelać do ścigających go policjantów z ogniwa patrolowo-interwencyjnego, którzy odpowiedzieli ogniem i postrzelili napastnika.

Według oficjalnych danych przekazanych przez Małopolski Urząd Wojewódzki oraz policję, w wyniku zamachu śmierć poniosło sześć osób – cztery kobiety i dwóch mężczyzn – a 15 osób zostało rannych. Wśród poszkodowanych znaleźli się interweniujący funkcjonariusze policji.

Tożsamość sprawcy i jego wyposażenie

Śledczy ujawnili pierwsze ustalenia dotyczące tożsamości oraz wyposażenia zamachowca, który po postrzenieniu trafił w ciężkim stanie do szpitala pod nadzorem służb. Rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podinsp. Katarzyna Cisło przekazała podczas konferencji prasowej, że sprawca jest obywatelem Polski, najprawdopodobniej 24-latek z województwa świętokrzyskiego.

Sprawca poruszał się samochodem na tablicach rejestracyjnych z powiatu ostrowieckiego i nie miał przy sobie dokumentów, a jego dane ustalono w toku czynności operacyjnych. Rzeczniczka małopolskiej policji potwierdziła także informacje dotyczące uzbrojenia napastnika: mógł to być karabinek samopowtarzalny AR-15. W jego samochodzie zabezpieczono wiele sztuk innej broni i amunicji.

W bagażniku auta, którym jechał 24-latek, funkcjonariusze znaleźli również wojskowy plecak, zasobniki oraz bagnet. Czarne Subaru było zarejestrowane na 52-letniego ojca sprawcy, który posiadał legalne pozwolenie na broń i dysponował łącznie 11 sztukami broni różnego typu, a żaden z mężczyzn nie był wcześniej notowany przez policję.

W związku z tragicznymi wydarzeniami władze Krakowa ogłosiły w mieście żałobę, która potrwa do 11 listopada.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram