Skip to main content
Zapadł wyrok w sprawie śmierci 6-letniego Maksia. Policjant po zobaczeniu ciała potrzebował pomocy psychologa - Łódź Radio ESKA

Zapadł wyrok w sprawie śmierci 6-letniego Maksia. Policjant po zobaczeniu ciała potrzebował pomocy psychologa - Łódź Radio ESKA

Policja Łódź
7 lis 2026, 20:35Policja Regiony
Oryginał
2 min czytania

Sąd w Zduńskiej Woli skazał Daniela S. na dożywocie za morderstwo 6-letniego Maksymiliana, który został torturowany przez dwa miesiące.

Sąd w Zduńskiej Woli ogłosił wyrok w sprawie śmierci sześciolatka Maksymiliana, który zginął w maju 2025 roku. Ojczym chłopca, Daniel S., został skazany na dożywocie za morderstwo, podczas gdy matka Paulina M. otrzymała wyrok pozbawienia wolności.

Prokuratura zarzuciła Danielowi S. wielomiesięczne torturowanie syna swojej partnerki, w tym bicie, poniżanie i zastraszanie. Mężczyzna był już wcześniej skazany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, co w sprawie Maksia oznaczało warunki multirecydywy.

Kulminacją dramatu były dwa ostatnie dni przed śmiercią chłopca, podczas których doznał rozległych obrażeń czaszkowo-mózgowych. Po skatowaniu dziecka dorośli zostawili go samego w mieszkaniu i wyjechali do innego miasta po narkotyki.

Matka została oskarżona o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem oraz nieudzielenie pomocy. Śledczy wskazali, że Paulina M. wiedziała o brutalnych zachowaniach partnera, ignorowała jego działania i nie zabezpieczyła syna.

W sprawie pojawiły się pytania o to, dlaczego służby nie zareagowały na wcześniejsze sygnały ostrzegawcze. Znajomy rodziny dzwonił do policji 2 maja, czyli pięć dni przed tragedią, informując o niewłaściwej opiece i nietrzeźwości matki.

Patrol, który przyjechał na miejsce, nie wszedł do mieszkania, tłumacząc to wątpliwościami co do wiarygodności zgłaszającego. Rzeczniczka komendy przyznała, że brakowało podstaw do siłowego wejścia do lokalu, mimo że każdy sygnał o krzywdzeniu dziecka powinien zostać zweryfikowany.

Sąsiadka rodziny twierdziła, że wcześniej ostrzegała pomoc społeczną przed nowym konkubentem Pauliny M., jednak szef placówki zaprzeczył, by w aktach istniały ślady takich zgłoszeń. Władze samorządowe zapowiedziały weryfikację dotychczasowych procedur.

Miejscy radni domagali się dymisji dyrektora MOPS Krzysztofa Bejmerta, jednak prezydent Konrad Pokora odrzucił ten wniosek, argumentując, że wyciąganie konsekwencji personalnych przed finałem postępowania jest zbyt wczesne.

Tragedia wywołała ogromne poruszenie wśród lokalnej społeczności. Z inicjatywy mieszkańców 22 maja zorganizowano marsz milczenia pod hasłem „Stop przemocy”, który zgromadził kilkaset osób.

Sześciolatek był po prostu zwykłym przedszkolakiem, z którym rówieśnicy chętnie spędzali czas. Jedna z matek opisywała go jako dziecko ciche, wycofane i rzadko się uśmiechające, z najsmutniejszymi oczami w całej grupie.

Relacje świadków okazały się niejednoznaczne, gdyż wiele osób nie widziało siniaków na ciele chłopca. Jednak sekcja zwłok potwierdziła wielotygodniowe katowanie dziecka, które trwało od marca do maja 2025 roku.

Daniel S. oskarżano o przypalanie sześciolatka papierosami, w tym w okolicach intymnych, oraz o straszenie go więzieniem za kradzież gotówki. Mężczyzna obwiniał chłopca o to, że nie obronił matki podczas wcześniejszego pobicia przez innego mężczyznę.

W sprawie pojawiły się zarzuty wobec służb, które nie zareagowały na wcześniejsze sygnały ostrzegawcze. Władze samorządowe zapowiedziały weryfikację dotychczasowych procedur, a miejscowi radni zażądali wglądu w wyniki kontroli.

Samych oświadczeń prasowych nie sposób wyjaśnić wszystkich wątpliwości, a podejrzenia o zaniedbania wymagają twardych dowodów. Nie można jednak zamykać tematu wyłącznie na podstawie urzędniczych zapewnień o przestrzeganiu procedur.

Tragiczny los Maksymiliana wywołał dalsze napięcia w samorządzie i sprzeciw społeczny. Władze miasta zapowiedziały weryfikację dotychczasowych procedur, a mieszkańcy domagają się dymisji szefa ośrodka pomocy społecznej.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram