Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie. Najważniejsze informacje
W sobotę, 7 listopada, 24-letni mężczyzna wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i oddawał strzały do ludzi. Zginęło sześć osób, kilkanaście jest rannych.
Do tragicznych wydarzeń doszło około godziny 15, gdy na Rynku Głównym w Krakowie przebywało wiele osób. Mężczyzna wjechał od strony ul. Sławkowskiej, przejechał przez rynek, ostrzelał tramwaj na Placu Wszystkich Świętych, a następnie uciekł ul. Grodzką w kierunku ul. Stradom.
Sprawca został zatrzymany na skrzyżowaniu ul. Stradom z ul. Dietla. Na nagraniu z zatrzymania widać policjanta, który oddaje strzały w kierunku leżącego na ziemi napastnika ubranego w strój taktyczny. Po zatrzymaniu prawdopodobnie widoczny był karabinek Heckler & Koch HK416 kalibru 5,56 mm.
Ofiary i reakcja władz
Według informacji z godz. 18.12 w wyniku strzelaniny nie żyje sześć osób, kilkanaście jest rannych i walczy o życie w szpitalach. Jeden z policjantów ma ranę postrzałową, stan drugiego jest bardzo ciężki. Trwa operacja.
Mogę potwierdzić, że sprawca to Polak. Mężczyzna nie miał przy sobie żadnych dokumentów. Policjantom udało się to ustalić w wyniku działań operacyjnych.
Prezydent Karol Nawrocki napisał: Z ogromnym niepokojem przyjmuję doniesienia o tragicznych wydarzeniach w centrum Krakowa. Pozostaję w kontakcie z odpowiednimi służbami i oczekuję pełnego wyjaśnienia okoliczności tych dramatycznych wydarzeń.
Premier Donald Tusk poinformował, że jest na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych i w trybie nagłym udał się do Krakowa. Minister Marcin Kierwiński również przyjechał na miejsce zdarzenia. Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ogłosił żałobę w mieście, która potrwa do 11 listopada.
Zalecenia dla mieszkańców
W sytuacji zagrożenia strzelaniną amerykańskie FBI zaleca zapamiętanie trzech podstawowych zasad: uciekaj, ukryj się, walcz. Decyzja powinna zależeć od położenia napastnika i bezpieczeństwa drogi ucieczki. Służby apelują, aby polegać tylko na sprawdzonych informacjach.