
Tragedia w Krakowie, premier Tusk jedzie na miejsce. Apeluje do polityków
W Krakowie doszło do strzelaniny w okolicach Rynku Głównego. Zginęło 6 osób, a 15 zostało rannych, w tym dwóch policjantów. Premier Donald Tusk jedzie na miejsce i wezwał polityków do powstrzymania się z polityzowania tragedii.
Do wydarzeń doszło około godziny 15. Rozpędzony samochód wjechał na płytę Rynku Głównego. W środku siedział zamaskowany napastnik, który z broni palnej strzelał do ludzi. Przechodnie zaczęli uciekać, chować się w pobliskich kawiarniach i restauracjach oraz bramach.
Zginęło 6 osób, a 15 jest rannych. Wśród poszkodowanych jest dwóch policjantów. Sprawca został złapany. To 24-letni Polak, który trafił do szpitala. W jego aucie policja znalazła wiele sztuk broni i amunicji.
Premier Tusk jedzie na miejsce
Premier Donald Tusk jest w drodze do Krakowa - przekazał rzecznik rządu Adam Szłapka. Razem z nim do stolicy Małopolski jedzie szef MSWiA Marcin Kierwiński. Obaj mają wziąć udział w odprawie służb o godz. 21:45.
Głębokie wyrazy współczucia dla rodzin i bliskich ofiar tragicznego zamachu w Krakowie. Najwyższe słowa uznania dla bohaterskich policjantów, którzy działali z narażeniem życia. I gorący apel do polityków wszystkich opcji: nie grajcie tą tragedią. Wyjaśnimy wszystkie okoliczności tej zbrodni
Szef rządu we wpisie na X zaapelował do polityków wszystkich opcji, by „nie grali” tragedią. Zapewnił, że wszystkie okoliczności tej zbrodni zostaną wyjaśnione. We wcześniejszym wpisie Tusk pisał o dzisiejszych wydarzeniach w Krakowie jako o zamachu.