
Wideo ze strzelaniny trafiło do sieci. Padła seria strzałów
Do sieci trafiło nagranie dokumentujące zatrzymanie sprawców strzelaniny na rynku w Krakowie. W materiale widać wymianę ognia, w której ranny zostaje napastnik oraz policjant.
W internecie pojawiło się wstrząsające nagranie dokumentujące moment zatrzymania jednego z podejrzanych o dokonanie masakry w centrum miasta. Na zarejestrowanym materiale widać, jak sprawca oraz policjant stoją naprzeciwko siebie i wymieniają ogień.
W wyniku strzelaniny jako pierwszy na ziemię upada napastnik. Nagranie pokazuje jednak, że po jego upadku policjant wykonuje jeszcze kilka strzałów w stronę leżącego, a następnie sam traci równowagę i również pada na asfalt.
Z najnowszych informacji przekazanych przez służby wynika, że atakujących było dwóch. Z oficjalnych komunikatów wynika, że w całym zdarzeniu poszkodowanych zostało łącznie dwóch policjantów.
Dwa sprawców i ranni funkcjonariusze
Początkowo służby informowały o jednym uzbrojonym mężczyźnie, który w sobotę około godziny 15 wjechał samochodem w okolice Rynku Głównego i zaczął strzelać z auta do przypadkowych osób. Okazuje się również, że atakujących było więcej.
Do wymiany ognia doszło na skrzyżowaniu ulicy Stradomskiej z ulicą Dietla. Świadkowie relacjonują, że wysiadali z tramwaju i usłyszeli sygnał radiowozu, a zaraz potem odgłos zderzenia.
Uciekający sprawcy poruszali się czarnym samochodem, jadąc z rejonu Rynku Głównego. Kobieta przyznaje, że nie widziała samego momentu, w którym napastnik wysiadał z auta, ale chwile po zderzeniu padła seria strzałów.
Po zakończeniu ostrzału na skrzyżowaniu leżał ranny policjant oraz obezwładniony mężczyzna. Świadkini zauważyła, że sprawca był ubrany w wojskowe umundurowanie. Na ramieniu miał naszywkę z napisem „Łysica”.
Premier informuje o śledztwie
Służby intensywnie pracują nad ustaleniem dokładnych motywów działania sprawców oraz tożsamości napastnika w mundurze. Sytuacja jest monitorowana na najwyższym szczeblu.
Jestem na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie. Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu.
Z komunikatów Małopolskiej policji wynika, że bilans ofiar wzrósł do pięciu, a kilkanaście osób jest rannych. Sprawca został postrzelony przez funkcjonariuszy i jest transportowany do szpitala.