
Trump robi z Gabinetu Owalnego pomnik narodowy. Chce zablokować następców
Prezydent USA Donald Trump podpisał proklamację uznającą Gabinet Owalny i salę posiedzeń gabinetu za pomniki narodowe, uniemożliwiając swoim następcom wprowadzanie zmian w tych miejscach.
Proklamacja, podpisana w czwartek, musi jeszcze zostać ratyfikowana przez Kongres. Trump zaznaczył, że zmiany mają na celu zachowanie „nieskazitelności” Białego Domu jako najważniejszego symbolu Ameryki. Mimo klęśliwej porażki jego partii w wyborach połówkowych, prezydent kontynuuje radykalną przebudowę kompleksu prezydenckiego.
Przebudowa Białego Domu
Trump już wcześniej dokonał wielu zmian w Białym Domu, w tym zburzenia wschodniego skrzydła i rozpoczęcia bud sali balowej. Wprowadził liczne złote akcenty w skrzydle zachodnim i nakazał wyłożyć Ogród Różany kamiennymi płytami. W środę zaprosił dziennikarzy na montaż ostatniej belki konstrukcyjnej w nowej sali balowej.
Łuk triumfalny
W czwartek sąd federalny tymczasowo zablokował rozpoczęcie prac przy budowie łuku triumfalnego inspirowanego paryskim łukiem. Trump zapowiedział, że budowla ma upamiętnić 250. rocznicę powstania USA. Projekt zakłada 76-metrową konstrukcję ze złotą Statuą Wolności na szczycie.
Łuk ma stanąć nad Potomakiem między Mauzoleum Lincolna a Cmentarzem Narodowym w Arlington. Nie jest jasne, kto sfinansuje budowę, której szacunkowy koszt sięga nawet 100 mln dolarów.