
Zamach w Krakowie: Sprawca miał broń długą i wojskowy strój, trafił do szpitala
W sobotę około godz. 15:00 na Rynku Głównym w Krakowie doszło do ataku, w którym zginęło co najmniej pięć osób, a kilkanaście zostało rannych. Sprawca, ubrany w strój wojskowy i posiadający broń długą, został postrzelony przez funkcjonariuszy i trafił do szpitala.
Zdarzenie wywołało panikę i zatrzymało ruch na jednym z głównych placów miasta. Policja przekonuje, że napastnik działał sam, jednak tożsamość sprawcy wciąż nie jest znana.
W akcji ratunkowej uczestniczył śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który lądował na Rynku Głównym, by zapewnić szybkie transport rannych.
Szczegóły ataku
Mężczyzna wjechał na Rynku Głównym samochodem bez tablic rejestracyjnych i zaczął strzelać do przypadkowych osób. Wśród poszkodowanych znalazło się dwóch funkcjonariuszy policji.
Policjanci nie mogą ustalić tożsamości napastnika.