"Zaczął ją przyduszać, ściskając krtań". Atak gwałciciela we Wrocławiu. Policja apeluje do kobiet - Fakt
Policja zatrzymała 37-letniego Tomasza K. podejrzanego o brutalny atak na kobietę we Wrocławiu. Mężczyzna zaatakował ofiarę, próbując ją zaciągnąć do zarośli.
Do brutalnej napaści doszło w niedzielę, 25 października, na ulicy Powstańców Śląskich we Wrocławiu. 37-letni Tomasz K. śledził kobietę od ulicy Gwiaździstej, a następnie zaatakował ją chodnikiem. Mężczyzna chwycił ofiarę za szyję, zaczął ją przyduszać, sciskając krtań, i pociągnął w kierunku pobliskich zarośli.
Kobieta stawiła opór, uderzając napastnika trzymaną w ręku książką, po czym upadła na chodnik. W trakcie szarpaniny uwagę mężczyzny odwróciła leżąca na ziemi torebka ofiary, którą podniósł i zaczął przeszukiwać. W tym momencie kobieta użyła gazu obronnego, co skłoniło napastnika do ucieczki.
Zatrzymanie i zarzuty
Dzięki intensywnym działaniom operacyjno-śledczym policja szybko ustaliła tożsamość napastnika. 37-latek został zatrzymany, a funkcjonariusze przeszukali jego miejsce zamieszkania. Prokurator przedstawił mu zarzuty usiłowania zgwałcenia i rozboju, oraz spowodowania u pokrzywdzonej obrażeń ciała w postaci podbiegnięcia krwawego w okolicy lewego oczodołu.
Mężczyzna zaatakował idącą chodnikiem przypadkową, obcą dla siebie kobietę w celu doprowadzenia do obcowania płciowego.
Multirecydywa i areszt
Jak informuje rzecznik prokuratury, Tomasz K. był już kilkakrotnie karany za podobne przestępstwa, za które spędził wiele lat w zakładzie karnym. Mężczyzna opuścił zakład karny w kwietniu 2026 r. 4 listopada prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania, który został przyjęty. Tomaszowi K. grozi kara do 22 lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności.
Apel do kobiet
Wrocławscy policjenci zwracają się z apelem do kobiet, które w 2026 r. mogły paść ofiarą Tomasza K., ale dotychczas nie zgłosiły tego organom ścigania. Policja podejrzewa, że mężczyzna mógł dopuścić się innych przestępstw o podobnym charakterze.
Zebrane przez funkcjonariuszy informacje wskazują na duże prawdopodobieństwo, że mężczyzna mógł dopuścić się również innych przestępstw o podobnym charakterze.
Kobiety, które przypuszczają, że mogły paść ofiarą tego mężczyzny, proszone są o kontakt z funkcjonariuszami pod numerami telefonów 601 701 488 oraz 537 867 306, lub na adres e-mail: [email protected].