Skarbówka chce nagrywać rozmowy. Eksperci oceniają nową propozycję
Ministerstwo Finansów chce, aby Krajowa Administracja Skarbowa mogła nagrywać rozmowy z podatnikami i sporządzać z nich notatki.
Ministerstwo Finansów chce, aby skarbówka mogła nagrywać rozmowy z podatnikami oraz sporządzać notatki z kontaktów z podmiotami zainteresowanymi. Tak wynika z opublikowanych założeń do projektu nowelizacji ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej.
Założenia (nr z wykazu prac legislacyjnych — UD498) przewidują, że KAS dostanie nowe narzędzia do kontaktów z podatnikami oraz nowe możliwości. Celem jest zwiększenie pewności prawa, usprawnienie obsługi podatników oraz dostosowanie regulacji do nowoczesnych narzędzi informatycznych.
Korzyści dla podatników
— Nie uważam, żeby pomysł nagrywania kontaktów był zły. Wręcz przeciwnie, powinno być obowiązkowe i powszechne, tak jak jest to w przypadku kontaktów z bankami — mówi Jacek Aninowski, dyrektor generalny ds. obsługi postępowań w Instytucie Studiów Podatkowych.
Piotr Kołodziejczyk, adwokat i doradca podatkowy z EY, podkreśla, że nagranie może ograniczyć nieporozumienia i pełnić funkcję gwarancyjną. — Nagranie może ograniczyć nieporozumienia, a także pełnić funkcję gwarancyjną, w tym umożliwiać kontrolę dostępu do informacji chronionych tajemnicą skarbową — przekonuje.
Potrzeba jasnych zasad
Ekspert podkreśla jednak, że nowe uprawnienia KAS muszą mieć jasne reguły. — Podatnik powinien wiedzieć, kiedy jest nagrywany, w jakim celu, jak długo materiał będzie przechowywany oraz czy może otrzymać jego kopię — uważa Kołodziejczyk.
Zdaniem Aninowskiego, nagrywanie będzie działało jako zabezpieczenie dla osób kontaktujących się z urzędem. — Wielokrotnie bowiem podatnicy powoływali się na informacje, które wcześniej przekazywali im telefonicznie urzędnicy, a następnie ponosili konsekwencje nietrafionych rad — tłumaczy.
Zdaniem Kołodziejczyka nowe rozwiązanie będzie skuteczne tylko wtedy, gdy zyska zaufanie podatników. — Bez takiego poczucia bezpieczeństwa przedsiębiorcy mogą ograniczać otwartą komunikację z administracją — uważa ekspert.