Rosyjska rakieta „za miliony dolarów” zniszczyła starą Ładę. „Wartą kilkaset dolarów”
Rosyjska rakieta uderzyła w budynek w Kijowie, niszcząc kilka mieszkań i starą Ładę wartą kilkaset dolarów. W wyniku ataku nie było ofiar śmiertelnych, a pięć osób odniosło rany.
Na skraju leju o średnicy około dziesięciu metrów, do połowy przysypanego ziemią, stała Łada. Pocisk zniszczył kilka mieszkań na parterze i powybijał szyby w oknach sąsiednich budynków.
Kilka godzin po ataku wciąż unosił się nad lejem dym, a na jego dnie zebrała się woda, w której pływały dwie dynie.
– Rakietą za miliony dolarów Rosyjska Federacja zniszczyła nam samochód wart kilkaset – powiedział 19-letni Kostiantyn. – To bydlaki, skoro robią takie rzeczy ludności cywilnej. I nie pierwszy raz. Ciągle celowo uderzają w przedszkola i domy. To straszne – dodał.
Mężczyzna przyznał, że wciąż nie doszedł do siebie po nocnym ataku. Dopiero po wszystkim uświadomił sobie, jak niewiele brakowało, by zginął.
– Około pierwszej w nocy usłyszałem wybuch. Alarmu nie było. Od razu wybiegłem na korytarz. Potem nastąpiły jeszcze dwa albo trzy wybuchy. Przy trzecim zaczął poruszać się sufit, wszystko zaczęło spadać. Kiedy wróciłem do pokoju, zobaczyłem, że odłamki szkła pocięły moje łóżko. Dobrze, że udało mi się uciec – relacjonował.
Ofiary i miejsce ataku
Tuż obok leju znajduje się przedszkole, gdzie również fala uderzeniowa powybijała szyby. W dziesięciopiętrowym bloku, oddalonym o około 50 metrów, podczas wcześniejszego ataku rakieta zniszczyła całą klatkę schodową.
– To już trzeci raz, kiedy wstawiam szyby, i końca nie widać. W naszej okolicy uderzenia rakiet zdarzają się coraz częściej. Dobrze, że przynajmniej miasto dofinansowuje naprawę szkód, a pomagają nam także organizacje charytatywne – powiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową około 70-letnia Alisa.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Rosja użyła 172 dronów i 36 pocisków balistycznych. Władze Kijowa poinformowały o pięciu rannych cywilach.