Kolejny tankowiec spłonął w cieśninie Ormuz. Znalazł się w "strefie zakazanej"
Irańska marynarka wojenna poinformowała, że w cieśninie Ormuz tankowiec uderzył w minę i stanął w płomieniach, ignorując ostrzeżenia i wyłączając systemy nawigacyjne.
Jednostka, która weszła do tzw. „strefy zakazanej”, doznała poważnych uszkodzeń uniemożliwiających dalszą żeglugę. Nie podano informacji na temat załogi ani ewentualnych ofiar.
Ostrzeżenia Iranu
Irańska marynarka wojenna oświadczyła, że takie będą losy wszystkich statków ignorujących ostrzeżenia. „Taki będzie los wszystkich statków, które ignorują ostrzeżenia i wpływają na obszary objęte zakazem”.
Taki będzie los wszystkich statków, które ignorują ostrzeżenia i wpływają na obszary objęte zakazem
Kolejne incydenty
To już drugi taki przypadek w ciągu kilku dni. W piątek Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej donosił o dwóch tankowcach, które spłonęły po zderzeniu z miną, poruszając się „nieautoryzowanym” szlakiem wodnym.
Cieśnina Ormuz, kluczowy szlak transportowy produktów petrochemicznych, od marca jest obarczona dużym ryzykiem. Iran wprowadził blokadę jako środek odwetowy za wojnę przeciwko temu państwu rozpoczętą przez Izrael i USA.
Irańskie władze przepuszczają obecnie więcej jednostek, ale tylko wyznaczonym szlakiem, pobierając według nieoficjalnych informacji opłaty za każdy transport.