
Głos z USA w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. "Taka determinacja jest rzadkością"
Członek amerykańskiej Izby Reprezentantów Keith Self wystosował list do Karola Nawrockiego, w którym wyraża podziw za jego zdecydowane działania w nocy z 30 października.
W liście datowanym na 6 listopada 2026 r. amerykański polityk napisał, że jest pod głębokim wrażeniem zdecydowanego przywództwa prezydenta Polski. Taka determinacja jest rzadkością i ma ogromne znaczenie - podkreślił Self, odnosząc się do wydarzeń z ostatniego dnia października.
Kryzys wokół Trybunału
Jak wskazał amerykański polityk, wówczas „porządek konstytucyjny Rzeczypospolitej Polskiej znalazł się pod bezpośrednim zagrożeniem”. Przypomniał o decyzji Nawrockiego o rezygnacji z wizyty zagranicznej i natychmiastowym powrocie do kraju, gdy został poinformowany o sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Ochrona praworządności
Self błędnie wskazał, że interwencja prezydenta miała miejsce „we wczesnych godzinach porannych”, podczas gdy w rzeczywistości Nawrocki wszedł do budynku Trybunału nocą. Amerykanin podkreślił, że działania polskiego prezydenta pokazały światu, że „instytucji państwowych w Polsce nie można przejąć za pomocą policyjnego kordonu”.
W chwili, gdy sąd konstytucyjny był przejmowany siłą, Pana działania jasno pokazały światu, jak to przywiązanie do praworządności wygląda w praktyce - napisał Self, dodając, że przykład Polski ma znaczenie daleko wykraczające poza Warszawę.
Sojusz z USA
Amerykański polityk podkreślił, że USA uważają Polskę za jednego z najbliższych sojuszników i zapewnił, że „są członkowie Kongresu Stanów Zjednoczonych”, którzy podobnie jak on doceniają podjęte przez Nawrockiego działania. „Wszyscy powinniśmy być wdzięczni za przykład, jaki dała Polska” - podsumował.