Skip to main content
Kampanie świąteczne w stylu starych animacji. Marki luksusowe stawiają na nostalgię

Kampanie świąteczne w stylu starych animacji. Marki luksusowe stawiają na nostalgię

Rzeczpospolita
7 lis 2026, 11:00Prasa
Oryginał
3 min czytania

Luksusowe domy mody zaczynają powracać do tradycyjnej animacji w swoich świątecznych kampaniach, co wielu interpretuje jako reakcję na dominację sztucznej inteligencji w reklamie.

Luksusowe domy mody zaczynają powracać do tradycyjnej animacji w swoich świątecznych kampaniach, co wielu interpretuje jako reakcję na dominację sztucznej inteligencji w reklamie.

W tym roku trend ten objął najważniejsze marki, które zamiast nowoczesnych, cyfrowych rozwiązań, sięgają po estetykę klasycznych animacji i bajek.

Nostalgia jako reakcja na AI

Za tym zjawiskiem stoi nie tylko nostalgia milenialsów i przedstawicieli pokolenia Z za czasami dzieciństwa, ale też coraz powszechniejsza niechęć wobec zalewających media grafik i filmów wygenerowanych przy pomocy sztucznej inteligencji.

Marki luksusowe widzą w animacji sposób na podkreślenie znaczenia rzemiosła, które pozostaje kluczowe dla ich tożsamości.

Tego typu działania to konsekwencja trendu, który już od wielu miesięcy zatacza coraz szersze kręgi.

Przykłady kampanii

Jako pierwsza sygnał dała marka Prada. Włosi nawiązali współpracę z animatorem Johnem Pomeroyem, twórcą m.in. takich filmów jak „Pocahontas”, „Calineczka” czy „Kubuś Puchatek i rozbrykany Tygrys”.

Pomeroy stworzył świąteczny spot reklamowy pt. „Drawing Prada”. Wystąpili w nim tacy aktorzy młodego pokolenia jak Kelvin Harrison Jr. i Maya Hawke, którzy, w towarzystwie animowanych zwierzaków kojarzących się z bajkami Disneya, przeżywają zabawne przygody w zimowym lesie i przytulnym drewnianym domu.

Podobną stronę poszła Bottega Veneta, która zaprezentowała kapsułową kolekcję torebek, portfeli i innych akcesoriów inspirowaną światem Muminków. Kolekcji towarzyszą charakterystyczne animacje zabierające odbiorcę do świata rodem z książek Tove Jansson.

Świąteczną atmosferę w swoim filmie reklamowym domu mody Dior wykreował nominowany do Oscara reżyser animacji Sylvain Chomet, twórca m.in. „Tria z Belleville” i „Iluzjonisty”.

W animacji autorstwa Chometa pt. „Christian Dior's Night in Color” pojawia się animowany Christian Dior, Marlene Dietrich, a także rój pszczół w roli krawcowych. Swoich głosów w animacji użyczyli m.in. Robert Pattinson w roli narratora, a także Rihanna i Josh O’Connor.

Debata o AI w reklamie

Produkcja Diora spotkała się jednak z nieufnością w sieci. Film Chometa poddano analizie, zdaniem niektórych powstał on z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

Negatywnych komenatrzy pojawiło się tak wiele, że przedstawiciele Diora poczuli się wywołani do tablicy. Nie ma wprawdzie żadnego oficjalnego oświadczenia marki ani Sylvaina Chometa, Dior opublikował natomiast filmik przedstawiający kulisy powstawania animacji, by przekonać krytykujących, że mamy do czynienia z prawdziwą animacją, a nie tworem sztucznej inteligencji.

Nie wszyscy jednak idą w tym roku w stronę tradycyjnych animacji. Louis Vuitton zaprezentował swoją tegoroczną kampanię świąteczną – jest to tradycyjna sesja zdjęciowa z udziałem modeli i modelek, a także produktów promowanych przez ten dom mody. Nie wykorzystano w niej ani ilustracji, ani elementów animacji.

Wartość rzemiosła

Słynne marki nie chcą sztucznej inteligencji. Za trendem, który lansują te i inne marki, stoi nie tylko nostalgia milenialsów i przedstawicieli pokolenia Z za czasami dzieciństwa czy pragnienie pielęgnowania swojego „wewnętrznego dziecka”.

Chodzi również o coraz powszechniejszą niechęć wobec zalewających media grafik i filmów, które wygenerowano przy pomocy sztucznej inteligencji.

Sięgnięcie po animację to jednocześnie podkreślenie znaczenia rzemiosła, które pozostaje kluczowe dla marek luksusowych.

Wiosną tego roku podobnym tropem poszła marka Hermès, która nawiązała współpracę z francuską artystką Lindą Merad. Powstała nowa oprawa strony internetowej Hermèsa, pełna surrealistycznych morskich stworzeń i krajobrazów, które Merad wykonała w technice tuszu na papierze.

Te i inne kampanie to jasny sygnał, że prawdziwym luksusem nie jest to, co doskonałe (bo ten efekt łatwo osiągnąć przy pomocy AI), ale to, co stworzył żywy człowiek.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram