
Marcin Józefaciuk tłumaczy się z głosowania. "To był mój błąd"
Poseł Marcin Józefaciuk przeprosił za błąd w głosowaniu nad ustawą o środkach ograniczających, którą głosował przez pomyłkę.
Sejm uchwalił w piątek ustawę o środkach ograniczających, której celem jest utworzenie systemu krajowych sankcji. Nowe przepisy mają stanowić „konstytucję sankcyjną” zawierającą ramowe uregulowania prawne dla organów administracji publicznej i podmiotów prywatnych.
Za uchwaleniem ustawy wraz z dwoma doprecyzowującymi poprawkami głosowało 240 posłów, 202 było przeciwnych, a 1 osoba wstrzymała się od głosu. Głosowanie odbyło się zgodnie z rekomendacjami połączonych komisji administracji, finansów publicznych oraz gospodarki.
Poseł tłumaczy się z głosu
Jednym z posłów, którzy opowiedzieli się za ustawą, był Marcin Józefaciuk. Polityk przyznał jednak, że głos oddał przez pomyłkę. „Źle umieściłem ten punkt we własnym scenariuszu głosowań. W trakcie intensywnej serii głosowań nie wychwyciłem pomyłki” - napisał.
To był mój błąd
Józefaciuk przypomniał, że zgłaszał zastrzeżenia „do gwarancji prawa do obrony i kontroli sądowej” i zamierzał zagłosować przeciw ustawie. Polityk zapowiedział, że będzie dokładniej przygotowywał scenariusze głosowań i zwróci się do prezydenta Karola Nawrockiego z apelem o zawetowanie ustawy.
Nowe przepisy sankcyjne
Ustawa wprowadza nowe przesłanki pozwalające na wpis na listę sankcyjną, w tym ingerencję i manipulację informacjami wymierzonymi w bezpieczeństwo narodowe. Określa też kary za naruszanie i obchodzenie sankcji oraz podział kompetencji między organami właściwymi.
Przepisy ustanawiają też Zespół do spraw Środków Ograniczających, którego celem ma być zapewnienie właściwej realizacji zobowiązań międzynarodowych Polski oraz dbanie o spójność i koordynację działań w obszarze polityki sankcyjnej. Los ustawy jest teraz w rękach prezydenta.