![Polacy entuzjastycznie o zwiększaniu przez NBP rezerw złota, negatywnie o nagonce na prof. Glapińskiego [IBRiS] - Wszystko co najważniejsze](/api/images/proxy?url=https%3A%2F%2Fs3.us-west-004.backblazeb2.com%2Fwcn-media%2F2026%2F11%2Fsondaz-IBRiS-o-NBP.jpg&w=800&q=80&f=webp)
Polacy entuzjastycznie o zwiększaniu przez NBP rezerw złota, negatywnie o nagonce na prof. Glapińskiego [IBRiS] - Wszystko co najważniejsze
Narodowy Bank Polski zgromadził już 700 ton złota, co zyskuje poparcie 70 proc. Polaków, podczas gdy plan postawienia prezesa Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu spotyka się z mniejszą liczbą zwolenników niż przeciwników.
Narodowy Bank Polski (NBP) zgromadził już 700 ton złota, co zyskuje poparcie 70 proc. Polaków, podczas gdy plan postawienia prezesa Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu spotyka się z mniejszą liczbą zwolenników niż przeciwników.
Wyniki sondażu IBRiS pokazują, że 71 proc. badanych uważa, że zwiększanie rezerw złota wzmacnia bezpieczeństwo ekonomiczne Polski. Przewaga ocen pozytywnych nad negatywnymi w tej kwestii wynosi aż 61 punktów procentowych.
Społeczne poparcie dla polityki zakupów kruszcu jest zróżnicowane politycznie, ale obecne w każdej grupie. Poparcie dla zwiększania rezerw wyraża 87 proc. wyborców opozycji oraz 55 proc. zwolenników obozu rządzącego.
NBP jako instytucję skuteczną ocenia 48 proc. ankietowanych, podczas gdy 32 proc. uważa, że rząd jest skuteczny. W ocenie samej polityki banku przewaga odpowiedzi pozytywnych nad negatywnymi wynosi 17 punktów procentowych.
Plan postawienia prezesa NBP przed Trybunałem Stanu negatywnie ocenia 40 proc. badanych, a 33 proc. popiera takie działanie. Przeciwników tej inicjatywy jest więc o 7 punktów procentowych więcej niż jej zwolenników.
Postawieniu prezesa banku centralnego przed Trybunałem Stanu sprzeciwia się 70 proc. wyborców obecnego obozu opozycji. Wyniki te są mocnym argumentem za ocenianiem banku centralnego poprzez jego działania i ich znaczenie dla bezpieczeństwa kraju.
700 ton złota jako efekt konsekwentnej strategii
Społeczne poparcie dotyczy polityki, której rezultaty są wymierne. Podczas konferencji 5 listopada 2026 roku prof. Adam Glapiński poinformował, że Narodowy Bank Polski zgromadził już 700 ton złota, osiągając przyjęty wcześniej cel.
Uchwałę wyznaczającą cel 700 ton zarząd NBP przyjął 20 stycznia 2026 roku. Według przedstawionych przez prezesa danych od początku jego prezesury zasoby kruszcu wzrosły o 598 ton, czyli niemal siedmiokrotnie.
Prezes NBP podał, że wartość posiadanego złota wynosiła według ówczesnej wyceny 355,7 mld zł, a niezrealizowany zysk z jego zakupu sięgał 140,5 mld zł. Ta druga kwota oznacza różnicę między bieżącą wyceną kruszcu a kosztem jego nabycia.
Rezerwy dewizowe wzmacniają wiarygodność kredytową kraju, ograniczają ryzyko gwałtownego odpływu kapitału i wspierają stabilność polskiej waluty. Przy ich inwestowaniu pierwszeństwo mają bezpieczeństwo i płynność, a następnie dochodowość w długim okresie.
Złoto pełni w tym portfelu funkcję bezpiecznej przystani, ponieważ jego wartość zazwyczaj rośnie w warunkach zwiększonego ryzyka finansowego lub geopolitycznego. Kruszcu cechuje się brakiem ryzyka niewypłacalności emitenta, ograniczoną podażą i fizyczną trwałością.
Złoto pozwala różnicować strukturę rezerw i zmniejszać ich zależność od poszczególnych walut oraz polityki prowadzonej przez ich emitentów. W takim ujęciu powiększanie zasobów jest elementem długofalowej ochrony finansowej państwa.
Od zapowiedzi premiera do słów ministra o „silnych ludziach”
Wyniki sondażu warto przypomnieć w kontekście wieloletniej presji politycznej na prof. Adama Glapińskiego. Jeszcze 2 lipca 2022 roku Donald Tusk podczas spotkania w Radomiu zapowiadał usunięcie go z NBP po zwycięstwie wyborczym Platformy Obywatelskiej, kwestionując legalność jego ponownego wyboru.
„Nie będzie ani dnia dłużej prezesem NBP. Nie trzeba będzie ustawy” — mówił ówczesny lider PO.
Tego samego dnia Tomasz Siemoniak w programie „Fakty po Faktach” w TVN24 powiedział: „Przyjadą silni ludzie i go przekonają do tego, że nie jest prezesem Narodowego Banku Polskiego”.
Później Siemoniak utrzymywał, że jego wypowiedź nie była zapowiedzią przemocy fizycznej i dotyczyła kwestionowanej przez niego legalności wyboru prezesa. Sam język „silnych ludzi”, którzy mieliby przekonywać szefa banku centralnego do odejścia, pozostaje jednak wymownym świadectwem sposobu prowadzenia tego politycznego sporu.
Spór miał następnie ciąg dalszy w procedurze zmierzającej do postawienia prezesa NBP przed Trybunałem Stanu, a 9 października 2026 roku sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła sprawozdanie w tej sprawie.
W stanowiskach zarząd NBP i Rada Polityki Pieniężnej uznały prowadzone działania za naruszające niezależność banku centralnego, zapowiadając dalsze wykonywanie jego misji bez względu na presję polityczną. Na tym tle szczególnego znaczenia nabiera wynik badania: plan skierowania prezesa przed Trybunał Stanu spotyka się z większym sprzeciwem niż poparciem.
Złoto Rzeczypospolitej i niezależność banku centralnego
Strategia zwiększania zasobów złota była przedstawiana przez prezesa NBP na długo przed osiągnięciem obecnego poziomu rezerw. W opublikowanym w 2021 roku tekście prof. Adam Glapiński wskazywał, że systematyczne zakupy kruszcu stanowią jeden z filarów strategii inwestycyjnej banku i służą różnicowaniu ryzyka.
Prezes NBP rozwijał argument, że przygotowanie do kryzysów wymaga wcześniejszego budowania silnej pozycji finansowej banku centralnego. Podkreślał znaczenie tej zasady wobec pandemii oraz konsekwencji rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Dzisiejszy poziom zasobów złota można odczytywać jako realizację tak rozumianej przezorności państwowej. O strategicznym znaczeniu zakupów pisał również dr Marcin Zarzecki, który w ostatnich dniach został powołany do zarządu NBP z dniem 2 stycznia 2027 roku.
Marcin Zarzecki przedstawia także w artykule „Dlaczego niezależność NBP chroni portfele Polaków” związek między niezależnością banku centralnego a codziennymi sprawami obywateli. Zwraca uwagę na znaczenie zaufania do tej instytucji dla kursu złotego, kosztu kredytu i wartości oszczędności.
W tej perspektywie szerokie poparcie dla zwiększania rezerw złota jest ważnym społecznym argumentem za konsekwencją NBP i długofalowym myśleniem o bezpieczeństwie Polski.