Poszła do Biedronki. Nie wytrzymała. "To farsa" - WP Finanse
Klienci i pracownicy Biedronki alarmują o chronicznych brakach kadrowych w sklepach sieci, co prowadzi do długich kolejek i problemów z obsługą.
Klienci i pracownicy Biedronki alarmują o narastających problemach z organizacją pracy w sieci. Czytelniczka WP Finanse opisała, że w jednej z placówek sytuacja przy kasach samoobsługowych to „farsa”. Sieć przeprosiła za niedogodności, ale redakcja WP Finanse nie otrzymała odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące zatrudnienia.
Kolejki i braki kadrowe
Czytelniczka skarży się, że w sklepie widać zaledwie 2–3 pracowników etatowych, a reszta to osoby z agencji zewnętrznych. Problemem są długie kolejki i trudności z uzyskaniem pomocy, szczególnie przy kasach samoobsługowych.
– Sytuacja przy kasach samoobsługowych to farsa: gdy system się blokuje, człowiek stoi i czeka w nieskończoność. Kto w końcu podchodzi autoryzować błąd? – alarmuje kobieta.
Dodatkowo, według jej relacji, butelkomat jest często przepełniony, a jego opróżnianiem zajmuje się nawet pracownik ochrony, który ma również inne obowiązki.
Pracownicy przeciążeni
Pracownicy sieci skarżą się na przeciążenie obowiązkami. – To jest tragedia. Nie wiem, jak oni w ogóle przeliczają te etaty i na jakiej podstawie ustalają, ilu pracowników powinno być na sklepie – mówiła jedna z zatrudnionych.
Kasjerka podkreśliła, że dla wielu pracowników najważniejsza jest możliwość wykonywania obowiązków przy odpowiedniej liczbie osób, a nie same wynagrodzenia.
Już nawet nie chodzi nam o zarobki. Nawet jak podniosą wynagrodzenia o 200 zł, to też będzie dobrze. Ale dajcie nam ręce do pracy – apelowała kasjerka.
Stanowisko sieci
Biedronka zapewnia, że zatrudnienie w sieci nieustannie rośnie. – Zatrudnienie w naszych sklepach nieustannie rośnie, na przestrzeni ostatniego roku zwiększyło się ono o ponad 2800 etatów (tylko w sklepach), a obecnie średnia liczba etatów przypadających na jeden sklep wynosi ponad 19 – powiedziała Żaneta Gotowalska, menedżer ds. spraw korporacyjnych.
Sieć zatrudnia blisko 90 tys. osób i jest największym pracodawcą w Polsce. Oferuje pracownikom świadczenia pozapłacowe, takie jak opieka medyczna, cokwartalne doładowania e-kodów na zakupy czy vouchery rabatowe.
Sporu związkowcy
OPZZ Konfederacja Pracy pozostaje z siecią w sporze zbiorowym. Związkowcy domagają się zwiększenia zatrudnienia oraz podwyżek wynagrodzeń o 1000 zł. 17 listopada odbędą się rokowania w tej sprawie.