Drony uderzyły w bastion gangów na Haiti. Zginął jeden z przywódców
Jeden z przywódców gangów terroryzujących Haiti, Mathias Saintil, zmarł po ataku dronów w dzielnicy Boston na obrzeżach Port-au-Prince.
Informację o śmierci Saintila potwierdził w piątek premier Haiti Alix Didier Fils-Aimé. „O jednego przywódcę gangu mniej” – napisał szef rządu na platformie X. Zapewnił również, że „walka o uwolnienie kraju spod panowania bandytów trwa z niezmienną determinacją”.
Atak dronów
Według Reutersu, powołującego się na raport haitańskiej Krajowej Sieci Obrony Praw Człowieka, Saintil odniósł poważne obrażenia brzucha podczas czwartkowego ataku dronów na dzielnicę Boston. Zmarł dzień później w szpitalu.
Gang yo pap gen dòmi nan je!
Współpraca z Salwadorem
Od kilku tygodni władze Haiti prowadzą intensywniejsze operacje przeciwko zorganizowanym grupom przestępczym. W działaniach wspiera je około 2 tys. żołnierzy z Salwadoru. Prezydent tego kraju Nayib Bukele zasłynął zdecydowaną walką z gangami, w tym grupami zajmującymi się handlem narkotykami.
Historia przemocy
Haiti od ponad sześciu lat zmaga się z przemocą zorganizowanych grup przestępczych, które terroryzują mieszkańców i kontrolują część kraju. Jednym z najtragiczniejszych wydarzeń w najnowszej historii Haiti było zabójstwo prezydenta Jovenela Moïse'a w lipcu 2021 roku.
Odpowiedzialność za zamach przypisuje się jednej ze zorganizowanych grup handlarzy narkotyków, choć nie zostało to oficjalnie potwierdzone. Śmierć Saintila jest jednym z najpoważniejszych ciosów wymierzonych w przywódców haitańskich gangów od początku 2024 roku.