
Europa traci kluczowe miejsca do życia. Eksperci rozważają przenoszenie ludzi
Europejskie samorządy coraz częściej rozważają planowe przenoszenie mieszkańców i infrastruktury z zagrożonych wybrzeży, z powodu szybko postępującej erozji i wzrostu poziomu mórz.
Blisko połowa Europejczyków mieszka w pobliżu wybrzeża, a ponad jedna czwarta europejskiej linii brzegowej już się cofa. Tradycyjne metody ochrony, takie jak falochrony, stają się coraz mniej skuteczne, ponieważ tempo wzrostu poziomu mórz w ostatnich latach się podwoiło, a do 2100 roku woda ma się podnieść o kolejne 44 cm.
Ekstremalne spiętrzenia sztormowe do 2050 roku mogą występować nawet 20-30 razy częściej, co zwiększa zagrożenie dla mieszkańców i infrastruktury.
Autorzy raportu „Jak radzić sobie z erozją wybrzeży?” sugerują, że w wielu miejscach jedynym rozsądnym wyjściem jest planowe wycofanie się od morza.
Przykłady i rekomendacje Rady Europy
Skalę problemu dobrze widać we Francji, gdzie cofa się ok. 900 km wybrzeża kontynentalnego, a dotyczy to ponad 500 gmin. W Quiberville-sur-Mer w Normandii za 9 mln euro przeniesiono dalej od morza publiczny kemping. Jak podaje raport, dochody gminy wzrosły później o 25 proc.
Europejskie wybrzeża należą do naszych najcenniejszych zasobów. Znajduje się na nich ważna infrastruktura, prowadzi się tam istotną działalność gospodarczą, a także mieszczą się cenne obiekty dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego
W przyjętej rezolucji Kongres Władz Lokalnych i Regionalnych Rady Europy przypomina, że regiony nadmorskie wytwarzają aż 40 proc. europejskiego PKB, a 80 proc. nisko położonych wybrzeży jest zagrożonych erozją w przyszłości. Rekomenduje więc samorządom wdrożenie odpowiedniej polityki planistycznej, obejmującej aktualizację map zagrożeń czy wyznaczenie stref zakazujących budowę nowych obiektów.
Władze krajowe zostały wezwane do zapewnienia odpowiednich ram prawnych, finansowania, wiedzy eksperckiej i wsparcia, w tym wykupu nieruchomości, pomocy w przeprowadzce, czasowych umów dzierżawy i rozwiązań ubezpieczeniowych. Decyzje o przenosinach nie mogą zapadać bez udziału mieszkańców, co wymaga przejrzystych konsultacji i stałego wsparcia politycznego.