
Alarm dla polskich finansów. Polska traci w oczach zagranicznych ekspertów - Super Biznes
Międzynarodowa agencja ratingowa Morningstar DBRS obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej Polski z A do A-, powołując się na pogarszającą się kondycję finansów publicznych.
To kolejny sygnał ostrzegawczy dotyczący stanu polskich finansów publicznych. Oznacza to, że zagraniczni analitycy gorzej oceniają naszą zdolność do regulowania zobowiązań. Decyzja nie jest jednak całkowitym zaskoczeniem, ponieważ poprzednia ocena miała już perspektywę negatywną.
Deficyt rośnie, państwo wydaje coraz więcej
Za tą decyzją stoi przede wszystkim pogarszająca się kondycja budżetu państwa. Zdaniem analityków wydatki na bieżącą konsumpcję, transfery socjalne, obronność oraz obsługę zadłużenia rosną szybciej niż dochody budżetowe.
Agencja przewiduje, że deficyt sektora instytornacji rządowych i samorządowych wyniesie około 7 proc. PKB zarówno w 2026, jak i w 2027 roku. Analitycy nie spodziewają się przy tym poważnych oszczędności budżetowych przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
Dług publiczny może sięgnąć 74 proc. PKB
Niepokój budzi również tempo wzrostu zadłużenia. Według prognoz Morningstar DBRS dług publiczny Polski może wzrosnąć do 74 proc. PKB już w 2028 roku. To jeden z najważniejszych powodów obniżenia oceny naszego kraju.
Polska gospodarka ma jednak mocne strony
DBRS podkreśla, że polska gospodarka nadal ma solidne podstawy. Wzrost wspiera przede wszystkim popyt krajowy, a prognoza zakłada, że w 2027 roku PKB Polski zwiększy się o 2,5 proc.
Atutem pozostaje również członkostwo w Unii Europejskiej i NATO, które wzmacnia bezpieczeństwo gospodarcze i instytucjonalne Polski. Znaczenie mają także rozwijane zdalności obronne oraz odpowiednie rezerwy zewnętrzne.