
Sprzedawca poprosi o PESEL przy kasie. Nadchodzi koniec anonimowych zakupów
Wkrótce sprzedawca może poprosić nie tylko o zapłatę, ale również o PESEL. Wszystko przez nowe przepisy UE, które obejmą transakcje przekraczające określone limity.
Rozdział III rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE (2024/1624) zawiera bardzo interesujące informacje dla osób, które planują nieco większe transakcje w sklepach. Akt zatytułowany „w sprawie zapobiegania wykorzystywaniu systemu finansowego do prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu” ma zastosowanie dla całego Europejskiego Obszaru Gospodarczego, również Polski.
Nowe wymogi dla klientów
Czytamy w nim, że podmioty zobowiązane mają stosować „środki należytej staranności wobec klienta”. Dotyczy to sytuacji nawiązywania stosunków gospodarczych, ale też przeprowadzania transakcji sporadycznej o wartości co najmniej 10 000 euro (lub równowartości w walucie krajowej – obecnie mowa tu o 43 900 zł).
Procedura może zostać przeprowadzona również, gdy „istnieje podejrzenie prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu” i to „bez względu na jakiekolwiek odstępstwo, wyłączenie lub próg” oraz gdy „istnieją wątpliwości co do prawdziwości lub adekwatności wcześniej otrzymanych danych dotyczących ustalenia tożsamości klienta”.
Które sklepy będą sprawdzać PESEL?
Rozporządzenie zacznie być stosowane od 10 lipca 2027 roku. Lista podmiotów, które będą prawnie zobowiązane do weryfikacji tożsamości, jest długa. Jeśli chodzi o sklepy, mowa tu o takich, które działają w branżach handlu metalami i kamieniami szlachetnymi, towarami o wysokiej wartości oraz dobrami kultury.
Poza tym wymóg sprawdzania tożsamości będzie dotyczył instytucji kredytowych, finansowych, pośredników kredytowych, operatorów migracji inwestycyjnej (np. osób oferujących pośrednictwo obywatelom państw trzecich, którzy ubiegają się o prawo pobytu w państwie członkowskim w zamian za wszelkiego rodzaju inwestycje), agentów piłkarskich i zawodowych klubów piłkarskich.