
Bartosz Grzelak: - Jesteśmy bardzo źli, bardzo sfrustrowani - wislaportal.pl
Trener Cracovii Bartosz Grzelak wyraził ogromne rozczarowanie po porażce w derbach Krakowa, uważając, że jego zespół niepotrzebnie stracił bramki w pierwszej połowie meczu.
Po derbowym spotkaniu, które zakończyło się porażką jego zespołu, trener Cracovii Bartosz Grzelak nie krył rozczarowania. „Jestem bardzo zły i sfrustrowany za sposób, w jaki straciliśmy bramki w pierwszej połowie. Uważam, że niepotrzebnie wpuściliśmy te bramki” - powiedział.
Grzelak ocenił, że mecz był dość równy w pierwszej części, ale rywal okazał się bardziej skuteczny. W drugiej połowie Cracovia miała więcej piłki, stworzyła kilka dobrych okazji, ale nie zdołała wykorzystać żadnej z nich.
Krytyka czerwonej kartki
Trener skomentował również sytuację z czerwoną kartką dla Mateusza Klicha w doliczonym czasie gry. Uważam że piłkarsko w tym meczu był bardzo aktywny. Próbował kreatywnie zagrać podania do przód, jako 'dziesiątka'. Oczywiście to nie jest dobra rzecz, że dostał czerwoną kartkę pod koniec - ocenił.
Oczywiście, że nie było potrzebne, że dostał czerwoną kartkę, ale ja nie wiem czy coś więcej się stało po tej sytuacji? Prawie wszyscy zawodnicy byli w tej sytuacji i nie wiem czy tam się coś więcej stało?
Grzelak dodał, że czerwona kartka dla Klicha oznacza zwykłe zawieszenie, ale piłkarz wie, że jego zachowanie nie było odpowiedzialne.
Misja trenera
Pytany o obawy co do swojego stanowiska, trener Cracovii podkreślił, że jego jedną misją było wygranie meczu. „Naszą misją było wygrać dziś ten mecz i byłem w pełni na tym skoncentrowany” - zaznaczył.
Szczerze mówiąc za dużo o tym nie myślałem, tylko teraz jestem zły i sfrustrowany, że nie wygraliśmy tego meczu - dodał Grzelak, nie komentując bezpośrednio swojej przyszłości na stanowisku.