Glapiński dostał 7,7 mln zł, ale to nie rekord. Tyle zarabiała prezes NBP - Wiadomości Onet
Adam Glapiński, prezes NBP, zarobił w latach 2016-2023 łącznie prawie 7,7 mln zł, co czyni go najlepiej opłacanym szefem banku centralnego w historii Polski pod względem sumarycznym.
Prawie 7,7 mln zł — tyle w latach 2016-2023 zarobił Adam Glapiński, co czyni go najlepiej opłacanym prezesem NBP w ujęciu sumarycznym. Kiedy jednak zestawimy historyczne pensje szefów banku centralnego z ówczesną średnią krajową, ranking wywraca się do góry nogami.
Ranking zarobków prezesów
Serwis Money dokonał przeglądu pensji prezesów NBP w latach 1995-2023. Ostatnie miejsce przypadło Hannie Gronkiewicz-Waltz, która w latach 1995-2000 zarobiła 1 mln 913 tys. 949 zł brutto. Czwarte miejsce należy do Sławomira Skrzypka (1 mln 191 tys. 104 zł w latach 2007-2009). Podium otwiera Leszek Balcerowicz (2 381 423 zł w latach 2001-2006).
Na drugim miejscu jest Marek Belka (4 mln 107 tys. 715 zł w latach 2010-2015), a na pierwszym Adam Glapiński. Jego łączna kwota jest najwyższa w historii.
Stosunek do średniej krajowej
Kolejność zmienia się przy uwzględnieniu ówczesnej sytuacji ekonomicznej. Pierwsze miejsce należy do Hanny Gronkiewicz-Waltz, która zarabiała średnio 318 tys. 992 zł rocznie, co stanowiło aż 26-krotność średniej krajowej.
Drugie miejsce zajmuje Marek Belka (prawie 16-krotność średniej), a Adam Glapiński spada na trzecie (15-krotność). Leszek Balcerowicz był czwarty (niewiele mniej niż 15-krotność), a Sławomir Skrzypek piąty (ponad 11-krotność).
Perspektywy na przyszłość
Money.pl zwraca uwagę, że statystyka nie uwzględnia najnowszych zarobków Glapińskiego. W 2024 roku zarobił prawie 1 mln 400 tys. złotych brutto, a w 2025 blisko 1 mln 600 tys. Dodatkowo od 1 października 2026 r. miesięczna premia prezesa NBP wzrosła ze 130 proc. do 150 proc.