
Panika i zaskoczenie na rynkach, a świat wraca do podwyżek stóp
Inwestorzy zareagowali paniką na polityczne trzęsienie ziemi w USA i ponowne przyspieszenie inflacji, co zmusiło banki centralne na świecie do zacieśniania polityki pieniężnej. Na GPW w Warszawie dominowały wyraźne sygnały sprzedające, a indeks WIG20 spadł o 1,85 proc.
Inwestorzy zareagowali paniką na polityczne trzęsienie ziemi w USA i ponowne przyspieszenie inflacji, co zmusiło banki centralne na świecie do zacieśniania polityki pieniężnej. Na GPW w Warszawie dominowały wyraźne sygnały sprzedające, a indeks WIG20 spadł o 1,85 proc.
Szeroki indeks WIG zniżkował o 1,25 proc., a zanotowano również spadek sWIG80 o 0,53 proc. Z kolei mWIG40, reprezentujący średnie spółki, zyskał 0,38 proc. Wszystkie te ruchy wskazują na ogólną niepewność na rynku.
W Polsce sytuacja jest mieszana. GUS podał, że przeciętne wynagrodzenie w maju wyniosło ponad 9,1 tys. zł, ale połowa pracowników otrzymywała nie więcej niż 7550 zł brutto. Różnice te zależą od płci, wielkości firmy i branży.
Inflacja w strefie euro w październiku wzrosła do 4% i dwukrotnie przekroczyła cel Europejskiego Banku Centralnego. To najwyższy odczyt od ponad 3 lat, co zmusi ECB do dalszego ścigania cen.
Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zdecydowała się utrzymać stopy procentowe na niezmienionych poziomach, mimo że inflacja CPI od kilku miesięcy wyraźnie przekracza cel Narodowego Banku Polskiego. Kredyt w polskim banku centralnym pozostaje najtańszy od przeszło 4 lat.
Polski sektor wytwórczy wykazuje jednak pewne oznaki ożywienia. Wskaźnik PMI przyjął najwyższą wartość od półtora roku i stanął na granicy ożywienia, choć jest to odczyt co najwyżej „letni” i wskazujący na dość kruche podstawy do optymizmu.
Banki centralne na świecie coraz śmielej sięgają po podwyżki stóp procentowych. Bank Rezerw Australii podniósł stopę procentową do najwyższego poziomu od 18 lat, a Riksbank po raz pierwszy od ponad trzech lat zdecydował się na podwyżkę, mimo niskiej inflacji CPI.
Bank Anglii również podniósł główną stopę procentową po raz pierwszy od sierpnia 2023 roku. To kolejny krok wpisujący się w globalny trend zacieśniania polityki pieniężnej w odpowiedzi na powracającą presję inflacyjną.
Narodowy Bank Czech zdecydował się na drugą w tym roku podwyżkę stóp procentowych, mimo że jego inflacja jest wyraźnie niższa niż w Polsce. Polska RPP wciąż trzyma stopy na najniższym poziomie od 4 lat.
Na rynku paliw pojawiły się pewne ulgi. Średnia cena benzyny Pb95 była najniższa od czerwca, a olej napędowy tankowano za mniej niż 8 zł/l. Za to potężny wzrost odnotowano w przypadku cen LPG, który pierwszy raz w historii kosztował ponad 4 zł/l.
Akcje Orlenu gwałtownie zanurkowały podczas piątkowej sesji w reakcji na raport wynikowy. Inwestorzy bezlitośnie rozliczyli spółkę z niespełnienia rynkowego konsensusu, spychając kurs na terytorium technicznej bessy. Oprócz Orlenu zanurkowało też Dino i Grupa Azoty.
Październikowe dane z amerykańskiego rynku pracy bardzo pozytywnie zaskoczyły zdecydowaną większość ekonomistów. Solidny wzrost zatrudnienia i spadek stopy bezrobocia otwierają drogę drugiej podwyżce stóp procentowych w Rezerwie Federalnej.
Prezes NBP Adam Glapiński stwierdził, że bank zgromadził już 700 ton złota, realizując cel postanowiony w styczniu. Jednak z szacunków Bankier.pl wynika, że 30 października kilku ton mogło jeszcze brakować.
