Skip to main content

"Nie chodzi o odwet". Sprawa tragedii w escape roomie znów w sądzie - Fakt

Pożary
6 lis 2026, 21:35Google News Wypadki
Oryginał
1 min czytania

Prokurator zażądał surowszych kar dla oskarżonych w sprawie pożaru escape roomu w Koszalinie, w którym zginęło pięć nastolatek.

W 2019 roku pięć nastolatek zginęło w pożarze escape roomu „To nie pokój” w Koszalinie. Miejsce zabaw stało się śmiertelną pułapką, gdy dziewczyny zostały uwięzione w pokoju zagadek „Mrok”. Prokurator Krzysztof Kozber zażądał surowszych kar dla oskarżonych, domagając się 8 lat więzienia dla pracownika i właściciela escape roomu oraz 6 lat dla jego matki i babci.

Tragedia w escape roomie

15-letnia Julia zaprosiła koleżanki na urodziny do escape roomu przy ul. Piłsudskiego w Koszalinie. Pożar wybuchł nagle z powodu rozszczelnienia butli gazowej zasilającej piecyk. Pokój nie miał klamki od wewnątrz, mechanizmu szybkiego otwierania w awaryjnej sytuacji, a zakratowane okno było zabite dyktą.

Dziewczynki wzywały pomocy, waliły do drzwi, dzwoniły na numer alarmowy i do rodziców. Pożar rozprzestrzeniał się bardzo szybko, odcięty pracownikowi drogę do pokoju. Pięć przyjaciółek zatruło się tlenkiem węgla. Ich ciała wynoszono, gdy na zewnątrz byli zrozpaczeni rodzice.

Proces apelacyjny

Sąd pierwszej instancji skazał Miłosza S. i Radosława D. na 2 lata więzienia, a matkę i babcię właściciela na kary pozbawienia wolności w zawieszeniu. Wyrok nie został zaakceptowany przez rodziny ofiar i prokuratora.

Domagam się surowszych kar, by te kary były sprawiedliwe, by odpowiadały rozmiarom tragedii

Krzysztof Kozber, prokurator

Prokurator uznał pierwotny wyrok za „absurdalnie rażące i niewspółmiernie niski”. Podkreślił, że pobłażliwość sądu pierwszej instancji nie została nawet uargumentowana.

Reakcje rodzin

Rodzice tragicznie zmarłych nastolatek występują w procesie jako oskarżyciele posiłkowi. Podkreślają, że niski wyrok jest „policzkiem wymierzonym rodzicom”. Dziewczyny po śmierci spoczęły obok siebie na cmentarzu, ich nagrobki stoją w jednej linii, łączą je wycięte w kamieniu serca.

Kolejna rozprawa zaplanowana jest na 9 grudnia. Rodziny oczekują sprawiedliwego wymierzenia kary, która odpowiadałaby skali tragedii i zaniedbań, do których doszło w escape roomie.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram