
Nie tylko Donbas, Rosja chce więcej terytorium. Media o planie Putina
Rosja oczekuje od Ukrainy nie tylko oddania części Donbasu, ale też dalszych ustępstw terytorialnych jako warunku zawarcia porozumienia, donosi „Financial Times”. Władimir Putin zagroził zniszczeniem całej ukraińskiej infrastruktury, jeśli władze w Kijowie nie zgodzą się na jego żądania.
Zdaniem jednego z informatorów doprowadzenie do ostatecznego rozejmu wymagałoby dalej idących ustępstw terytorialnych, które miałyby zostać uwzględnione w porozumieniu z NATO dotyczącym kwestii gwarancji bezpieczeństwa.
Scenariusz, w którym podczas zaplanowanych na 10 i 11 listopada trójstronnych negocjacji w Abu Zabi dochodzi do zawieszenia broni, jest mało prawdopodobny. Ma to wynikać z celu, jaki obrał sobie obecnie Putin – odzyskania przewagi na froncie poprzez zmasowane ataki na Ukrainę w czasie zimy.
Zniszczę całą waszą infrastrukturę, dopóki się nie zgodzicie (...) Do przyszłego roku Ukraina nie będzie miała żadnej infrastruktury. Wszystkie mosty, porty, linie kolejowe, infrastruktura energetyczna, elektrownie zostaną zniszczone.
Trump spotkał się z wysłannikiem Kremla
Tym, co działa na korzyść planów rosyjskiego przywódcy, są działania podejmowane przez Donalda Trumpa. Putin chce wykorzystać dążenie prezydenta USA do jak najszybszego zakończenia wojny w Ukrainie i jeszcze bardziej osłabić nie tylko przeciwnika, ale też całą Europę.
To będzie coś bardzo dużego. Obejmie nie tylko Ukrainę, a nawet mógłbym powiedzieć, że może dotyczyć całej Europy. To będzie wielkie, wspaniałe porozumienie i wszyscy będą nim zachwyceni.
W czwartek Trump oznajmił, że spotkał się ze specjalnym wysłannikiem Kremla Kiriłłem Dmitrijewem, który gościł w Waszyngtonie w związku z wydarzeniem zorganizowanym przez Melanię Trump, dotyczącym ewakuacji miasta Ołeszki.