
AI od "technacjonalisty" w polskim wojsku?MON chce po cichu podpisać kontrakt z Palantirem - Gazeta
Polski MON dąży do mało transparentnego zakupu systemu AI od amerykańskiej firmy Palantir, wywołując protesty i wątpliwości co do zaufania.
Polski Ministerstwo Obrony Narodowej dąży do zakupu od amerykańskiej firmy Palantir systemu AI, który ma stać się władcą danych polskiego wojska. Podobne rozwiązania wdrożyło już wiele państw, jednak w Polsce decyzja wywołuje protesty i wątpliwości. Główne pytanie brzmi: czy można zaufać Amerykanom w tak krytycznej sprawie, a zwłaszcza takiej firmie?
Kontrowersje wokół Palantir
Firma Palantir, której szefem jest Alex Karp, promuje ideologię określaną przez przeciwników jako „techno-faszyzm”. Karp publicznie głosi poglądy o wyższości kulturowej Zachodu, nacjonalizmie i konieczności porzucenia powszechnej tolerancji. Jego manifest zawiera 22 postulaty, które budzą poważne obawy co do wartości firmy.
Musimy oprzeć się płytkiej pokusie pustego i wyzbytego treści pluralizmu.
Potrzeba wojska
Maven Smart System to kompleksowe rozwiązanie wykorzystujące AI do przetwarzania ogromnych ilości danych. Jego głównym zadaniem jest analiza informacji i ułatwianie podejmowania szybkich decyzji. To rozwiązanie jest niezbędne dla zaawansowanych wojsk, które od ponad dwóch dekad borykają się z nadmiarem informacji z satelitów, dronów, radarów i systemów walki elektronicznej.
Dowodzenie wojskiem to już nie rysowanie na mapie i odbieranie komunikatów przez radio, ale konieczność odnalezienia się w nawale informacji napływających stale. To coś, czego nie da się ogarnąć samym ludzkim umysłem.