Nieoficjalnie: Putin zwiększa żądania wobec Ukrainy. Okupowane terytoria Donbasu już nie wystarczą do zakończenia wojny
Władimir Putin zwiększa żądania wobec Ukrainy, domagając się oddania nieokupowanej części Donbasu jako warunku zawieszenia broni, informuje „Financial Times”. Rosyjski prezydent wykorzystuje dążenie Donalda Trumpa do szybkiego zakończenia wojny, by osłabić Kijów i Europę.
Przywódca Kremla zażądał od Kijowa nieokupowanej części Donbasu, uznając to za warunek wstępny zawieszenia broni. Według źródeł „Financial Times” jest mało prawdopodobne, by rozmowy w Abu Zabi doprowadzą do zawieszenia broni, ponieważ Putin próbuje odzyskać przewagę poprzez masowe bombardowania tej zimy.
Rozmówca „Financial Times” parafrazuje Putina, mówiąc: „Zniszczę całą waszą infrastrukturę, dopóki się nie zgodzicie”. Prezydent Rosji zapowiada, że do przyszłego roku Ukraina nie będzie miała żadnej infrastruktury – wszystkie mosty, porty, linie kolejowe i elektrownie zostaną zniszczone.
Jared Kushner, zięć Donalda Trumpa, oświadczył, że Waszyngton prowadził „produktywne i merytoryczne” rozmowy z Ukrainą, NATO i partnerami europejskimi nad gwarancjami bezpieczeństwa dla Kijowa. Kushner zaznaczył, że USA dążą do „opracowania praktycznych środków uwzględniających interesy wszystkich stron”, w tym stworzenia „trwałej podstawy dla długoterminowego bezpieczeństwa i stabilności w Europie”.
Obawy w Europie
Kraje europejskie sprzeciwiają się wykorzystywaniu rozmów pokojowych do omawiania nowej architektury bezpieczeństwa na kontynencie. Urzędnik z Unii Europejskiej nazwał oświadczenie Kushnera „całkowitą niespodzianką”, mówiąc, że „nie będzie żadnych równoległych negocjacji w sprawie bezpieczeństwa europejskiego, dopóki nie zakończy się wojna”.
Obawiają się, że Moskwa będzie próbowała przywrócić swoją strefę wpływów i podważyć suwerenność krajów na wschodniej flance NATO. Rzecznik Komisji Europejskiej odpowiedział na oświadczenia Trumpa, że decyzje w sprawach bezpieczeństwa Unii powinny być podejmowane przez samą Unię Europejską.