
Sikorski o końcu wojny w Ukrainie. "Kijów ma obecnie przewagę"
Minister spraw zagranicznych Władysław Sikorski podczas wspólnej konferencji prasowej w Kopenhadze stwierdził, że obecnie to Kijów ma przewagę na froncie i nie ma możliwości rozmawiania o jakimkolwiek powojennym porządku bez udziału władz Ukrainy.
Minister spraw zagranicznych Władysław Sikorski podczas wspólnej konferencji prasowej w Kopenhadze stwierdził, że obecnie to Kijów ma przewagę na froncie i nie ma możliwości rozmawiania o jakimkolwiek powojennym porządku bez udziału władz Ukrainy.
Podczas spotkania szefów polskiego i ukraińskiego MSZ oraz szefowej unijnej dyplomacji Kaji Kallas po posiedzeniu ministerialnym Rady Państw Morza Bałtyckiego Sikorski zaznaczył, że piątkowe spotkanie potwierdziło jedność państw naszego regionu wobec trwającej rosyjskiej agresji.
Uzgodniono, że kluczowe pozostaje wzmacnianie wsparcia wojskowego i finansowego dla Ukrainy, a priorytetem jest wsparcie w przygotowaniach do nadchodzącego okresu zimowego i zwiększenie odporności sektora energetycznego.
Polska i kraje regionu będą wspierać Ukrainę
Polska zwiększa wsparcie finansowe
Jak przekazał Sikorski, Polska „przeznaczy dodatkowe 8 mln zł na wspólnotę energetyczną”, z której funduszy zakupione będą generatory dla Ukrainy.
Minister zaznaczył, że to Rosja musi zrozumieć, że jej dalsza agresja na Ukrainę będzie wiązała się z rosnącymi kosztami i konsekwencjami.
Jesteśmy gotowi wnieść konstruktywny wkład w przyszłe działania służące utrwaleniu pokoju i bezpieczeństwa w regionie oraz zaangażować się w prowadzone rozmowy - zadeklarował szef resortu dyplomacji.
Następne kroki
Jak zaznaczył, potwierdzeniem ważnej roli Polski i jej determinacji są organizowane w listopadzie wojskowe ćwiczenia koalicji chętnych.
Podkreślił również, że „Ukraina nie powinna negocjować swojej przyszłości pod presją ostrzału ludności cywilnej”.
Państwa wschodniej flanki są najbardziej dotknięte warunkami ewentualnego porozumienia, ale mogą też wnieść szczególnie istotną perspektywę dotyczącą percepcji zagrożeń ze strony Rosji.