Ojciec Meghan Markle aresztowany. Wkroczyło FBI
Thomas Markle, ojciec księżnej Sussex, został aresztowany przez FBI na Florydzie w związku z podejrzeniem posiadania materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci.
Aresztowanie 82-letniego Thomasa Markle'a nastąpiło w domu opieki w Lakeland na Florydzie. Agenci federalni wkroczyli do budynku po tym, jak w zagranicznych lokalizacjach powiązanych z mężczyzną natrafiono na nielegalne materiały. Sprawa ma charakter międzynarodowy, a dowody w śledztwie zabezpieczono m.in. w Meksyku oraz na Filipinach.
Według informatorów „Daily Mail” aresztowanie nastąpiło zaledwie kilka dni po przekazaniu przez dziennikarzy zawiadomienia do władz federalnych o skrytce odkrytej w magazynie w Rosarito w Meksyku, w pobliżu dawnego miejsca zamieszkania Markle'a.
Międzynarodowe śledztwo
Sprawa zatacza coraz szersze kręgi i jest prowadzona we współpracy służb z trzech państw. Równoległe postępowanie toczy się na Filipinach, gdzie policja ma być bliska formalnego postawienia zarzutów. W zeszłym miesiącu w dawnym domu Markle'a w Cebu zabezpieczono nośniki ze zdjęciami przedstawiającymi krzywdzenie dzieci.
Boję się pomyśleć, co FBI może znaleźć, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, co już zostało odkryte na Filipinach i w Meksyku
Dowody w Meksyku
W Meksyku nakaz przeszukania wydał sędzia Estefany Moreno Gutierrez z wymiaru sprawiedliwości stanu Kalifornia Dolna. W czynnościach w dawnej posiadłości oraz w zamkniętym kompleksie magazynowym Baja Storage brali udział eksperci informatyki śledczej, prokuratorzy oraz funkcjonariusze meksykańskiej Guardia Nacional.
W zajętych kontenerach i mieszkaniu funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. komputery, dyski twarde, pendrive'y, karty pamięci, kasety VHS oraz materiały drukowane. Wśród zabezpieczonych przedmiotów znajdował się także papierowy talerz z napisanym czerwonym atramentem hasłem „DARK WEB” obok adresów stron internetowych.
Reakcje Markle'a
Podejrzany stanowczo zaprzecza wszystkim oskarżeniom i twierdzi, że padł ofiarą intrygi. – Nie miałem żadnych magazynów w Rosarito – krzyczał do dziennikarzy. Doniesienia dotyczące materiałów zabezpieczonych na Filipinach określił z kolei mianem „chorych kłamstw” wymyślonych przez jego syna.
Choć przyznał, że w przeszłości płacił za usługi seksualne na Filipinach, zapewniał, że nigdy nie obcował z osobami niepełnoletnimi. – Nigdy nie uprawiałem seksu z nikim poniżej 18. roku życia. Lubię Azjatki, ale to nie jest przestępstwo – przekonywał w rozmowie z mediami.
Oświadczenie Meghan
W obliczu wychodzących na jaw informacji głos zabrała księżna Sussex. Meghan przekazała w oświadczeniu, że jest „głęboko zaniepokojona wiadomościami, które ujrzały światło dzienne”, a jej „myśli są z dziećmi, które mogły ucierpieć”. Nie odniosła się bezpośrednio do szczegółów meksykańskiego wątku śledztwa.
Jak wynika z doniesień, pierwsze sygnały dotyczące podejrzeń wobec ojca żony księcia Harry'ya miała otrzymać w 2019 r. za pośrednictwem londyńskiej Metropolitan Police. Przekazano jej wówczas notatkę rzekomo sporządzoną przez zmarłą pierwszą żonę Markle'a, Roslyn Loveless, w której zarzucano mu podróże do Azji Południowo-Wschodniej w celach pedofilskich.