Turcja znów wkracza do gry. Może zadać Putinowi bolesny cios - Onet
Minister energii Turcji Alparslan Bayraktar zapowiedział ograniczenie zakupów rosyjskiego gazu, jeśli Moskwa nie obniży cen, co może zadać Putinowi cios.
W kontrowersyjnej relacji z Rosją to Turcja rozdaje karty. Minister energii i zasobów naturalnych Turcji Alparslan Bayraktar oświadczył, że Ankara zamierza ograniczyć zakupy rosyjskiego gazu na rzecz tańszych dostaw, jeśli Moskwa nie obniży cen.
„Powód, dla którego kupujemy mniej gazu od Rosji, a więcej od Stanów Zjednoczonych, jest bardzo prosty: nie chodzi o politykę, ale o cenę. Rosyjski gaz jest niezwykle drogi”, powiedział 5 listopada w Stambule.
Bayraktar zaznaczył, że Turcja nie zamierza całkowicie rezygnować z rosyjskiego gazu, ale będzie szukać korzystniejszych ofert.
W ciągu ostatnich dwóch dekad udział Rosji w imporcie gazu do Turcji zmniejszył się z 64 proc. w 2006 r. do ok. 37 proc. na początku 2025 r.