Wielka inwestycja okazała się porażką. Minister uderza w PiS - Money.pl
Śledztwo w sprawie budowy elektrowni Ostrołęka C doprowadziło do zatrzymania przez CBA 25 osób, a straty z inwestycji przekraczają miliard złotych.
Elektrownia Ostrołęka miała być symbolem sukcesu rządów PiS, a okazała się gigantyczną porażką polskiej energetyki. Jeden z najnowocześniejszych bloków węglowych w Europie nie powstał, a straty przekraczają miliard złotych.
W piątek w programie „Tłit” Wirtualnej Polski sprawę komentował minister energii Miłosz Motyka. Przypomniał, że prokuratura postawiła zarzuty w śledztwie dotyczącym budowy elektrowni Ostrołęka C.
„Jarosław Kaczyński i politycy PiS-u podjęli decyzję, aby wybudować w Ostrołęce, w mieście bardzo blisko związanym z panem ministrem Tchórzewskim, elektrownię węglową bez żadnych uzasadnień. Od początku do końca ten proces był ekonomicznie nieuzasadniony. Podjęto tę decyzję tylko po to, żeby zaspokoić personalne ambicje niektórych polityków PiS-u. Bardzo brutalnie miliard złotych ponad wszyscy straciliśmy na tej bezsensownej inwestycji”
„Od początku do końca wszelkie analizy wskazywały na absolutną niezasadność tego projektu, na brak spójności ekonomicznej i brak finansowania tej inwestycji. Podjęli decyzję o budowie bloków, nie mając zagwarantowanego finansowania. To sprawa jest tak jednoznacznie pod kątem łamania zasad ekonomicznych jasna, że to nie powinno budzić żadnych zastrzeżeń”
W ostatnich dniach CBA zatrzymało 25 osób. Inwestycja pochłonęła ponad miliard złotych, choć nie miała zapewnionego finansowania.