To koniec księdza celebryty? Przełożeni nakazali "księdzu z osiedla" wycofać się z internetu
Ks. Rafał Główczyński, znany w internecie jako „ksiądz z Osiedla”, otrzymał od przełożonych zakazu kontaktów z mediami i prowadzenia kont w mediach społecznościowych.
Ks. Główczyński otrzymał od przełożonych zakaz udzielania jakichkolwiek wypowiedzi medialnych oraz organizowania zbiórek dobroczynnych. Duchowny ma skoncentrować się wyłącznie na pracy duszpasterskiej w parafii pod Wrocławiem, do której został przeniesiony z Warszawy na początku listopada.
Nałożenie na niego „medialnego kaganca” ks. Główczyński poinformował we wpisie na Facebooku, który jednak szybko został usunięty. W piątek post zaczynał się od słów „Czcigodny księże Rafale...” i zawierał fotografie pisma podpisanego przez ks. Figiela i ks. Nowaka.
Przełożeni z oburzeniem przyjęli ostatnie medialne wypowiedzi duchownego oraz jego wpis z 29 października. Wówczas „Ksiądz z Osiedla” sugerował, że zmiana miejsca posługi jest karą za jego działalność medialną, której przełożeni mieli nie rozumieć i nie wspierać.
Wpis zawierający zdjęcia pisma pojawił się na profilu księdza około godz. 14, a według ustaleń został usunięty już po kilku minutach. Wkrótce potem na profilu pojawił się nowy wpis, w którym duchowny napisał, że wkrótce wrzuci kolejny post.
Kontrowersje w internecie
Zarzuty przełożonych opierają się na tym, że publikacje duchownego są wulgarne, niedopuszczalne i uderzają w dobre imię wspólnoty zakonnej. Wskazano na jego pierwsze zdanie w poście z 29 października, w którym napisał „Wkur**em się”.
„Pozdrawiam z Trzebnicy Wszelki pytania proszę kierować do Prowincjalatu Polskiej Prowincji Salwatorianów.”
Ks. Główczyński jest salwatorianinem, duszpasterzem młodzieży i nauczycielem religii. Popularność zdobył dzięki działalności w mediach społecznościowych, gdzie pokazuje codzienne życie księdza i podejmuje tematy ważne dla młodych ludzi.
Jego najbardziej znane inicjatywy dobroczynne to organizacja akcji charytatywnych, turniejów sportowych i wydarzeń dla seniorów, a także stworzenie klubokawiarni „Cyrk Motyli”, działającej na zasadzie „płać, ile możesz”.